Analitycy wskazują na sceptyczne nastawienie inwestorów odnośnie nowego pakietu pomocowego dla amerykańskiej gospodarki, który na tygodnie utknął w impasie w Kongresie.

Co prawda pojawiły się informacje, że Demokraci pracują w Izbie Reprezentantów na oszacowanym pakietem o wartości 2,2 bln USD, który mógłby być poddany głosowaniu już w przyszłym tygodniu, ale takich zapowiedzi było już co najmniej kilka.
O nerwowości jaka wkradła się na parkiety świadczyć może znaczący wzrost tzw. indeksu strachu. Co gorsze, specjaliści nie wykluczają kontynuacji zwyżki przynajmniej do końca kwartału z uwagi na zbliżające się wielkimi krokami wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.
Piątkowa przecena napędzana jest przede wszystkimi spadkami wycen akcji największych spółek technologicznych, które dzień wcześniej przewodziły zwyżce. Chodzi głównie o udziały Facebooka, Amazona, Alphabet, Aplle i Netflixa.
Lekko drożeją z kolei walory Boeinga. Europejski regulator stwierdził, że uziemiony model 737 Max może w listopadzie uzyskać certyfikat na dopuszczenie do lotów.
Około godziny 13:50 polskiego czasu kontrakty na indeks DJ IA zniżkowały o 0,64 proc. Futures na S&P500 spadały o 0,50 proc. zaś na Nasdaq o 0,23 proc.