Spadek PMI niepokoi graczy

Marek Druś
03-09-2002, 00:00

W oczekiwaniu na kolejne dane potwierdzające utrzymywanie się kiepskiej koniunktury w USA azjatyckie giełdy znowu zniżkowały.

Indeks Hang Seng spadł siódmy raz z rzędu. Na giełdzie w Hongkongu w dół spadały ceny papierów spółek branży telekomunikacyjnej, do czego przyczyniła się wiadomość o obniżeniu przez amerykański telekom BellSouth prognozy tegorocznych wyników.

Odmiennie niż na pozostałych azjatyckich rynkach potoczyła się sesja na giełdzie południowokoreańskiej. Indeks Kospi wzrósł trzeci raz z rzędu. Tym razem zdecydowały o tym dobre dane o eksporcie w sierpniu.

Na giełdach Starego Kontynentu przeważały spadki, co wynikało m.in. z zachowawczej postawy inwestorów, którzy przy braku wskazówek z giełd amerykańskich woleli nie powiększać swoich portfeli o nowe walory. Wyjątkowo słabe były spółki z sektora ubezpieczeniowego i farmaceutycznego. Jeszcze gorsze nastroje panowały w segmencie technologicznym. Początek sesji sugerował jednak, że poniedziałkowe notowania będą miały spokojny przebieg. Niestety, indeks PMI (aktywności produkcyjnego sektora gospodarki) spadł w Eurolandzie do 50,8 pkt, a w samych Niemczech nawet poniżej 50 pkt.

Po południu ostro spadał kurs France Telecom. 6-proc. przecena to efekt doniesień „Le Figaro”, który podał, że istnieje poważna rozbieżność stanowisk między rządem Francji, głównym udziałowcem FT, a zarządem telekomu. Skarb państwa chce, by FT przejął wszystkie akcje MobilCom. Michel Bon, prezes spółki, chce wyjść z inwestycji w niemiecką firmę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spadek PMI niepokoi graczy