W okresie kwiecień-czerwiec Hyundai osiągnął zysk operacyjny w wysokości 590 miliardów wonów (493 milionów dolarów). Analitycy szacowali, że będzie to 377 miliardów wonów. Zysk netto za drugi kwartał spadł z kolei do 227 miliardów wonów, z 919 miliardów wonów rok wcześniej. Koncern poinformował, że ze względu na niepewność i konieczność zabezpieczenia kapitału, nie wypłaci w tym roku zaliczki na poczet dywidendy.

Na lepsze niż oczekiwano wyniki wpłynęła sprzedaż w Korei Południowej, która wzrosła o 13 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Nabywców znalazło tam 200 tys. pojazdów.
Globalna sprzedaż detaliczna Hyundaia spadła w omawianym okresie o 33 proc. Największe straty odnotowano w Stanach Zjednoczonych, krajach europejskich oraz Chinach i Indiach.
Hyundai, który wraz z siostrzaną marka Kia jest piątym co do wielkości producentem samochodów na świecie, powiedział, że sprzedaż samochodów może powrócić do poziomu z 2019 roku około 2023 roku, zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się.