Spadki w USA popsuły nastroje na giełdach w Europie

opublikowano: 2003-05-16 18:56

Europejskie giełdy zakończyły tydzień w mieszanych nastrojach. Przez większą część piątkowej sesji notowały głównie wzrosty, przede wszystkim dzięki dobrym wiadomościom przekazanym przez spółki. Spadki po otwarciu notowań na Wall Street popsuły jednak nastroje i zniwelowały zwyżki kursów znacznej liczby spółek.

W czwartek europejskie rynki skutecznie ciągnęły w górę telekomy. Stało się tak za sprawą Deutsche Telekom, który poinformował o zysku kwartalnym podczas gdy rynek oczekiwał, że borykająca się z problemem zadłużenia spółka wciąż będzie wykazywać straty.

W piątek dobre nastroje inwestorów podtrzymywał Allianz. Największy europejski ubezpieczyciel wprawdzie wykazał na koniec kwartału dużo większą niż w ubiegłym roku kwartalną stratę, ale zapowiedział zysk w drugim kwartale oraz jego dalszy znaczący wzrost w pozostałej części roku. Wśród innych spółek branży zwyżką kursu wyróżniał się Scor. Francuski reasekurator poinformował o rekordowo wysokich zyskach w pierwszym kwartale. W górę poszła także cena papierów Swiss Re.

Zdrożały wyraźnie akcje holenderskiej sieci handlowej Ahold. Inwestorzy 'zapomnieli' już o jej kłopotach z przeszacowaniem zysków za ostatnie dwa lata. Docenili natomiast wiadomość o lepszych niż oczekiwano wynikach sprzedaży jej amerykańskich sieci.

Na giełdzie w Paryżu w górę poszedł kurs Vivendi Universal. Popyt na nie to skutek kolejnych wiadomości sugerujących ofertę na amerykańskie aktywa rozrywkowe drugiego koncernu medialnego świata. Amerykańska spółka Liberty Media prowadzi rozmowy z Vivendi o odkupieniu od niego studia filmowego.

Po stronie spadków znów znaleźli się producenci samochodów. Obniżenie rekomendacji General Motors wywołało na giełdzie we Frankfurcie przecenę papierów DaimlerChryslera. Spadła także cena akcji BMW. Na giełdzie w Paryżu staniały udziały Renault i Peugeota.

MD