Ostatnie spadki, zdaniem niektórych osiągających, mogą być złym sygnałem.
- Obecne spadki wyglądają jak nowy impuls do ruchu spadkowego. Niepokoi to, że nasz rynek należy do liderów spadków. Niebezpiecznie zbliżamy się do poziomów, których przełamanie może zwiastować dalsze spadki - mówi Konrad Łapiński, zarządzający funduszem Total FIZ w Ipopema TFI.
Jego zdaniem negatywne nastroje na giełdzie mają uzasadnienie.
- Spółki mają problemy z kredytami i opcjami, co doprowadzi nawet do bankructw. To potęguje zniechęcenie inwestorów. Ten rok będzie dobry do budowy portfela, ale dla gospodarki będzie bardzo ciężko – dodaje Konrad Łapiński.