Spadło zapotrzebowanie na działki w obrębie miast

Grzegorz Sokalski
opublikowano: 22-01-2002, 00:00

Spadek tempa rozwoju nie ominął rynku nieruchomości, w tym jednego z jego najważniejszych segmentów — gruntów miejskich. Kolejnego szczytu koniunktury można się spodziewać najwcześniej za 2-3 lata.

Mimo że w minionym roku przedstawiono inwestorom do zagospodarowania wiele atrakcyjnych gruntów, położonych w centralnych rejonach miast, zainteresowanie nimi okazało się znacznie mniejsze niż w latach ubiegłych. W Gminie Warszawa Centrum zorganizowano wiele przetargów na nieruchomości, do których nie przystąpił ani jeden oferent. Taka sytuacja w latach ubiegłych była niewyobrażalna.

Przyczyny takiego stanu rzeczy Krzysztof Starzowski, przewodniczący Komisji Polityki Gospodarczej w Gminie Centrum, upatruje w ogólnie złej kondycji gospodarki. Spadek popytu wynika ze zmniejszenia możliwości inwestycyjnych osób zainteresowanych nabyciem nieruchomości, ale również z braku wiary przedsiębiorców w opłacalność inwestycji.

Inną przyczyną zmniejszenia poziomu obrotu gruntami, charakterystyczną dla Warszawy, jest występowanie ogromnej liczby roszczeń byłych właścicieli gruntów i ich następców prawnych. Brak ustawy reprywatyzacyjnej prowadzi do regulacji stanów prawnych nieruchomości na drodze postępowania sądowego, co w praktyce wstrzymuje możliwość zagospodarowania gruntów na bardzo długo. Kolejną przyczyną utrudniającą obrót jest długotrwały proces komunalizacji gruntów oraz bardzo długi czas oczekiwania na założenie ksiąg wieczystych.

— Ograniczenie zainteresowania inwestorów warszawskimi gruntami w najmniejszym stopniu zauważalne jest w rejonach Śródmieścia i Woli — twierdzi Krzysztof Starzowski.

Śródmieście broni się przed spadkiem zainteresowania przedsiębiorców z racji położenia w prestiżowym, centralnym rejonie stolicy. Natomiast na Woli występuje jeszcze stosunkowo duży zasób gruntów nie zabudowanych. Na zainteresowanie tą częścią miasta wpływ mają także już zrealizowane inwestycje w nieruchomości biurowe, handlowe i mieszkalne i unowocześnianie systemu komunikacyjnego.

Obecna sytuacja na rynku nieruchomości warszawskich powinna skłaniać przedsiębiorców do zakupów gruntów inwestycyjnych. Chociaż ceny działek będą jeszcze spadać, to już jest pora do nabywania gruntów i rozpoczynania inwestycji, tak aby trafić w początek zwyżkowej fazy cyklu koniunkturalnego, która dla Warszawy powinna nastąpić za 2-3 lata.

Gmina Centrum stara się optymalizować obrót działkami. Grunty zbędne są sprzedawane lub oddawane w użytkowanie wieczyste w drodze przetargów. Ten sposób gospodarowania praktykowany jest przede wszystkim w stosunku do gruntów niewielkich, o stosunkowo niskiej wartości, a także przeznaczonych pod standardowe budownictwo mieszkaniowe. Grunty prestiżowe gmina stara się zagospodarowywać jako wkłady, w postaci aportów, do spółek prowadzących znaczne i ważne dla miasta inwestycje.

— W ten sposób został zagospodarowany grunt na tyłach Dworca Centralnego, gdzie powstanie inwestycja Złote Tarasy. Przy aporcie gruntu ze strony gminy nastąpiła także zabudowa mieszkaniowa zachodniej części al. Jana Pawła II wspólnie z firmą Skanska oraz zabudowa placu usytuowanego na tyłach Teatru Wielkiego. Gmina część gruntów oddaje także w długoletnią dzierżawę. W ten sposób zagospodarowywane są tereny przeznaczone pod działalność handlową lub takie, w stosunku do których gmina ma dalekosiężne plany inwestycyjne — tłumaczy Krzysztof Starzowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Sokalski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Spadło zapotrzebowanie na działki w obrębie miast