Ropa w trakcie sesji drożała niesiona nadziejami, że ożywienie gospodarcze w USA i Europie doprowadzi do wzrostu popytu. Raport Energy Information Administration ujawnił również znaczny tygodniowy spadek zapasów ropy w USA. Pomimo sprzyjających czynników, ceny ostatecznie spadły.
Baryłka ropy WTI kosztowały w trakcie środowego zamknięcia 65,63 USD. To o 0,1 proc. (6 centów) mniej niż we wtorek.