Spaliny pociągnęły ciągniki

Dilerzy musieli rejestrować maszyny na siebie, żeby zminimalizować straty.

Perspektywa wprowadzenia ostrzejszych norm emisji spalin dała w ubiegłym miesiącu impuls do rejestrowania ciągników. Lawinowy był wzrost liczby rejestracji takich pojazdów na firmy — było ich aż 339, co oznacza dynamikę na poziomie 86 proc. r/r.

— Wrzesień był ostatnim miesiącem, w którym producenci mogli wypuszczać na rynek nowe ciągniki wyposażonew jednostki napędowe niespełniające normy emisji spalin Euro IV. Skokowo wrosła więc liczba rejestracji dokonanych na firmy dilerskie. Dzięki temu dilerzy mogą po wejściu w życie nowej normy sprzedawać na rynku wtórnym pojazdy, które jej nie spełniają. W najbliższych miesiącach należy się spodziewać wzrostu liczby rejestracji maszyn używanych — mówi Mariusz Chrobot z Martin & Jacob, która bada rynek rolniczy. Sumaryczny wrześniowy wynik (rejestracje indywidualnei na firmy) to 1218 sztuk, a roczna dynamika — 21 proc.

— Zamieszanie, jakie powstało na rynku w wyniku zmiany normy emisji spalin, odzwierciedla ranking najczęściej rejestrowanych we wrześniu modeli. Pierwsze miejsce zajmuje wprawdzie niezmiennie ciągnik Kubota L5040, który spełnia normy. Kolejne są jednak mniej popularne modele, które ich nie spełniają. Drugie miejsce zajął Belarus 952.4 — we wrześniu zarejestrowano 39 takich maszyn, z czego aż 31 na firmy. W analogicznym okresie ubiegłego roku zarejestrowano zaledwie 7 takich ciągników — twierdzi Mariusz Chrobot.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Spaliny pociągnęły ciągniki