Specjalizacja usług to już norma

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2003-02-20 00:00

Ostatnie lata przyniosły kilka istotnych zmian na rynku usług kurierskich. Oferta operatorów jest stale modyfikowana, bo świadczenie usług standardowych nawet o wysokiej jakości już nie wystarcza do wykonania coraz bardziej nietypowych zleceń.

Efektem pogoni firm kurierskich za coraz bardziej wyspecjalizowanym i wymagającym klientem są tzw. usługi szyte na miarę.

— Tworzenie usług dedykowanych może zapewnić firmie przewagę konkurencyjną i pozwala na utrzymanie stałych klientów — zapewnia Marek Różycki, prezes Masterlink Express.

Na rynku usług kurierskich nie brakuje ofert adresowanych do branży farmaceutycznej, motoryzacyjnej, instytucji finansowych czy nawet producentów filmowych. Każda z nich uwzględnia potrzeby specyficzne dla charakteru działalności zleceniodawcy. Schemat działania przy tworzeniu tego rodzaju usług jest stosunkowo prosty. Usługa podstawowa jest modyfikowana i uzupełniana o działania typowe dla indywidualnych wymagań poszczególnych branż.

— Różnica między usługami podstawowymi a specjalnymi tkwi w stopniu skomplikowania i innowacyjności tej drugiej grupy. W przypadku oferty dla jednego klienta bardzo istotna jest również różnica w cenie. Warto jednak zaznaczyć, że obsługiwanie zleceń specjalnych wymaga efektywnej współpracy działu sprzedaży i działu operacyjnego — wyjaśnia Marek Różycki.

Usługi dedykowane często wymagają zastosowania specjalnych opakowań lub samochodów o ponadnormatywnych gabarytach.

— Zdarza się, że kurier pozostaje do dyspozycji klienta nawet przez kilkanaście godzin lub pracuje w godzinach nocnych. Niektóre usługi czynią z kuriera pośrednika np. między instytucją bankową a jej klientem — wyjaśnia Zbigniew Twardowski, prezes MS Stolica.

Nawet w obrębie jednej branży zapotrzebowanie na dostosowanie usług do profilu działalności zleceniodawcy jest bardzo znaczne. Dlatego kurierzy są zmuszeni do różnicowania i specjalizowania usług.

W branży przesyłek ekspresowych coraz częściej usługi nie ograniczają się jedynie do tradycyjnego transportu ładunków, ale są uzupełniane o dodatkowe ogniwa łańcucha dostaw, takie jak przepływ funduszy i informacji. Niektóre z usług, zaliczane do specjalistycznych, będące w ofercie krajowych przedsiębiorstw daleko wykraczają zakresem poza najszerszą definicję usługi kurierskiej. Coraz częściej w grę wchodzi magazynowanie, konfekcjonowanie, przeprowadzanie akcji specjalnych czy przygotowywanie raportów. Wszystko to powoduje, że granica dzieląca firmę kurierską od operatora logistycznego staje się coraz mniej widoczna.

W ofercie MS Stolica znajdują się m.in. usługi dla branży finansowej, reklamowej i biur podróży. DHL opracował usługę Thermo Box dla klientów zainteresowanych przewozem schłodzonych lub zmrożonych towarów. Masterlink świadczy m.in. usługę Faktury Online. Jest to system przeznaczony dla klientów, którzy mają duże wymagania odnośnie do fakturowania np. międzynarodowych korporacji czy spółek o skomplikowanej strukturze kosztowej.

Sposobem na wprowadzenie do swojej oferty usług specjalnych jest powoływanie odpowiedzialnych za nie działów lub wręcz przejmowanie spółek, które zajmują się obsługą konkretnych grup klientów. Przykładowo w globalnej strukturze UPS znajdują się takie jednostki, jak: UPS Supply Chain Solutions — zajmująca się kompleksową obsługą logistyczną, czy UPS Capital — wyspecjalizowana w rozliczeniach kapitałowych i transferowaniu funduszy.

— Strategia UPS w zakresie tworzenia wewnętrznych, w pełni zależnych od spółki matki, jednostek specjalizujących się w określonych sferach obsługi jest odpowiedzią na potrzeby rynku, które zdecydowanie wykraczają poza sam transport ładunków — mówi Jacek Przybyłowski z UPS Polska.

Również transakcje przejęć firm o określonych, wąskich specjalnościach zapewniają wysoki standard usług, potwierdzony doświadczeniem tych jednostek.

Ponieważ są to usługi specjalne, zaliczane do grupy niszowych i skierowane do dość wąskich grup odbiorców, nie można mówić o masowym zapotrzebowaniu.

— Chcemy być postrzegani jako firma wszechstronna i zapewniająca kompleksową obsługę niezależnie od branży — mówi Zbigniew Twardowski.

Jednak, zdaniem Marka Różyckiego, zainteresowanie usługami specjalistycznymi jest coraz większe.

— Zaczynaliśmy od jednej, dwóch firm, w tej chwili z usług specjalistycznych korzysta już około 30 proc. naszych klientów — zapewnia Marek Różycki.

Edyta Turkiewicz z DHL zauważa natomiast, że zainteresowanie takimi usługami jest większe na rynku krajowym niż w przewozach międzynarodowych.