Spekulanci windują ceny zbóż

Wiktor Szczepaniak
06-08-2010, 00:00

Choć ceny pszenicy na świecie rosną w rekordowym tempie, eksperci uspokajają, że jej nie zabraknie.

Choć ceny pszenicy na świecie rosną w rekordowym tempie, eksperci uspokajają, że jej nie zabraknie.

Agencje prasowe niemal codziennie informują o nowych, rekordowych poziomach cen pszenicy na największych giełdach towarowych świata (wczoraj wzrosły do poziomu nienotowanego od 23 miesięcy). Jako główny powód zwyżek podaje się wielką suszę w Rosji, która może zmniejszyć zbiory pszenicy w tym kraju nawet o 20 proc. Z tego powodu władze Rosji ogłosiły wczoraj wprowadzenie czasowego zakazu eksportu zbóż. Eksperci jednak uspokajają.

— Drastyczne podwyżki cen zbóż w USA wydają się być w dużej mierze skutkiem spekulacyjnego działania inwestorów finansowych, których kapitał napływa szerokim strumieniem na giełdy towarowe. W rzeczywistości sytuacja w sektorze zbożowym nie jest aż tak zła, jak wskazują ruchy cen. Na świecie są jeszcze zapasy zbóż z poprzedniego sezonu. Co prawda tegoroczne zbiory się opóźniają, ale ich podaż ma być wystarczająca do zaspokojenia popytu — mówi Wiesław Łopaciuk, analityk ds. rynku zboża z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ).

Podkreśla, że według prognoz IGC (International Grains Council) dla rynku światowego zbiory pszenicy będą w tym roku tylko o 3,8 proc. niższe niż w 2009 r.

— Wygląda na to, że spekulanci wykorzystują niepewność na rynku i okresowy brak zboża z nowych zbiorów, zwłaszcza że z Rosji płyną sprzeczne dane na temat jego przewidywanej podaży — mówi Wiesław Łopaciuk.

Kreml oficjalnie przyznaje, że Rosja ma wystarczające zapasy zbóż z poprzednich lat, a zakaz eksportu wprowadza po to, żeby zapobiec wzrostowi cen na własnym rynku i zabezpieczyć rezerwy zbóż na kolejne lata.

Polscy przetwórcy zbóż uważnie śledzą rozwój sytuacji, jednak nie panikują.

— Według znanych mi prognoz zbóż w tym sezonie nie zabraknie. Zbiory mają być wystarczające dla zaspokojenia popytu na świecie. O tym, jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się jednak dopiero po zakończeniu żniw, a więc we wrześniu — mówi Paweł Nowakowski, prezes firmy Makarony Polskie.

Spokój branży wydaje się być uzasadniony. Pomimo zawirowań pogodowych i skokowego wzrostu cen zbóż na giełdach za oceanem, Komisja Europejska zakomunikowała w tym tygodniu, że tegoroczne zbiory zbóż w Unii Europejskiej będą zbliżone do średniej z ostatnich pięciu lat. Komisja prognozuje, że zbiory zbóż ogółem (pszenicy, jęczmienia, kukurydzy i pozostałych) w całej UE wyniosą 5,1 ton z hektara. Jest to poziom o 0,7 proc. wyższy niż w 2009 r. i o 5 proc. wyższy od średniej z pięciu ostatnich lat, mimo spadku obszaru upraw o 3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spekulanci windują ceny zbóż