Spekulanci, wysiadka

Sebastian Gawłowski
06-01-2006, 00:00

Ostatnie miesiące należały do funduszu venture capital, kontrolowanego przez Pawła Balę. Sypnięcie przez Capital Partners (CP) pomysłami inwestycyjnymi zaowocowało gigantycznym wzrostem kursu. Zwyżka cieszy każdego posiadacza akcji, tym bardziej że spółka szykuje się do ich nowej emisji z prawem poboru. Cena 2 zł jest zdecydowanie niższa od rynkowej. Radość osłabia jednak fakt, że do walorów przylgnęła łatka papierów spekulacyjnych. To na dłuższą metę nie sprzyja wiarygodności funduszu. Realizując tegoroczne zamierzenia inwestycyjne, poprawi on wizerunek, a to powinno otworzyć mu drogę do dużych transakcji.

Na pokazanie nowych projektów CP nie mógł wybrać lepszego momentu. Rozpaleni giełdową hossą gracze tylko czekali na taki pretekst, co przełożyło się na pięciokrotny wzrost kapitalizacji funduszu w ciągu… miesiąca. Wskaźniki C/WK rzędu 42 i P/E na poziomie 105 nikogo nie przerażają. Tu liczą się pomysły…

CP wyraźnie zwiększył aktywność inwestycyjną już we wrześniu, kiedy uczestniczył w przejęciu eCardu, spółki m.in. autoryzującej płatności w internecie, i wziął udział w ofercie publicznej PGNiG. IPO gazowego giganta okazało się szybką i zyskowną transakcją, która potwierdziła, że spółka jest w stanie w krótkim czasie uzyskać z rynku finansowanie rzędu kilku milionów złotych (CP wyemitował obligacje). Planowane wprowadzenie eCardu na giełdę będzie jednak dużo bardziej skomplikowane. Mimo ciekawego profilu działalności spółka ta dotychczas nie miała dobrych wyników i wydaje się, że poczeka z upublicznieniem przynajmniej do chwili udowodnienia, że jest w stanie zarabiać.

Nowe emisje z ceną znacznie niższą od rynkowej cieszyły się dotychczas dużym powodzeniem na rynku, bo dawały zarobić. Kurs rósł przed ustaleniem prawa poboru, a potem nie spadał z reguły do teoretycznej ceny, zapewniając dodatkowe zyski. Gracze liczą na powtórkę scenariusza w przypadku CP, na co wskazuje wczorajszy wzrost kursu. Spółka chce zdobyć środki na inwestycje w obrocie gazem. Ze względu na ostatnie spięcie rosyjsko-ukraińskie poszukiwania przez nasz kraj i firmy różnych źródeł zaopatrzenia w surowiec powinny sprzyjać planom CP. Warto jednak przypomnieć, że o umowy w obrocie paliwami, bez widocznych efektów od dłuższego czasu, stara się np. Alchemia.

Strategia CP polega na zaangażowaniu kapitałowym w niewielkie spółki już działające na danym rynku. Przy inwestycjach fundusz korzysta z lewaru. Jako spółka giełdowa ma doświadczenie w upublicznianiu firm. Będzie się chciał nim dzielić z kolejnymi debiutantami. W tym celu nabył licencję na działalność maklerską. Do wychodzenia z inwestycji chce wykorzystać giełdę. Jednak obecnie CP znajduje się w orbicie zainteresowań giełdowych spekulantów. To nie wystarczy do finalizowania dużych transakcji, a wydaje się, że w tym kierunku fundusz będzie zmierzał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spekulanci, wysiadka