Spółka Karkosika najsłabsza w WIG20

Kamil Koprowicz
opublikowano: 16-08-2012, 00:00

Spowolnienie w branży motoryzacyjnej skierowało kurs Boryszewa na południe. Analitycy nie oczekują poprawy

Do wczoraj Boryszew był jedynym przedstawicielem blue chipów, który notował ujemną stopę zwrotu w sierpniu. Kurs od lipca stracił najwięcej wśród spółek z WIG20 (15 proc.). W tym czasie indeks urósł o 3 proc.

— W kolejnych tygodniach nie oczekuję przełomu na kursie Boryszewa. Brakuje impulsów, które mogłyby wywołać zwyżkę — mówi Jakub Szkopek, analityk DI BRE Banku. Specjalista zaleca jednak cierpliwość i nie zmienia rekomendacji „trzymaj” dla spółki z ceną docelową 0,65 zł. W krótkim terminie nie spodziewa się jednak rewelacji w notowaniach. Nie pomógł im — na co liczyła pewnie część akcjonariuszy — powrót do portfela WIG20. Od 17 marca cena spadła o jedną trzecią.

W dół razem z przemysłem

Ostatni duży zryw na giełdzie kurs Boryszewa zanotował 12 kwietnia po informacjach od niemieckiej spółki zależnej YMOS o prognozowanej wartości kontraktów z Grupą Volkswagen w latach 2012–15. Ma to być 190 mln EUR, czyli 775 mln zł, licząc według obecnego kursu. Od tamtej pory wykres spółki przypomina zbocze stromej góry.

— Kurs Boryszewa traci przede wszystkim przez niepewność związaną z kondycją przemysłu motoryzacyjnego — nie ma wątpliwości Jakub Szkopek, analityk DI BRE. Branża motoryzacyjna ma w ostatnim czasie coraz mniej powodów do radości. Według danych ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów) sprzedaż nowych samochodów w Unii Europejskiej spadła w czerwcu o 2,8 proc. rok do roku, w tym w Polsce o 5,4 proc. W pierwszym półroczu we wspólnociezarejestrowano 6,6 mln nowych samochodów, o 6,8 proc. mniej rok do roku. Czerwiec to dziewiąty z kolei miesiąc niższej sprzedaży aut. Spowolnienie w branży motoryzacyjnej odczuł ostatnio na własnej skórze inny przedstawiciel sektora na GPW — Dębica. Spółka poinformowała o ograniczeniu wielkości produkcji kilku rodzajów opon. Powodem decyzji były mniejsze zamówienia od firmy Goodyear, która jest kluczowym klientem eksportowym Dębicy.

Volkswagen pocieszeniem

Według danych za pierwszy kwartał 2012 r., segment Automotive miał najwyższy udział w przychodach ze sprzedaży Boryszewa (33 proc.). Największym odbiorcą w segmencie jest niemiecki Volkswagen. Pocieszeniem dla akcjonariuszy może być więc lekki wzrost sprzedaży — o 2,9 proc. — nowych aut na tamtejszym rynku. Po wynikach indeksu PMI widać gorsze oczekiwania dla całego niemieckiego przemysłu. Wskaźnik w ciągu kilku miesięcy spadł do 43 pkt, znacznie poniżej granicy 50 pkt oddzielającej rozwój sektora od stagnacji.

— Nawet firma Volkswagen, która w branży miała opinię odpornej na zawirowania, notuje słabszą dynamikę wzrostu sprzedaży. Oczekuję, że taka sytuacja utrzyma się w kolejnych miesiącach, a wyniki sprzedaży koncernu w Europie będą podobne do tych z 2011 r. — mówi Jakub Szkopek.

Im dalej w las, tym lepiej

Zdaniem specjalistów, notowaniom Boryszewa na giełdzie nie pomogą wyniki za drugi kwartał. Według prognoz analityków DM BZ WBK, Boryszew wypracuje 1,2 mld zł przychodów ze sprzedaży, o 18 proc. więcej niż rok temu. Spółka zanotuje natomiast spadek EBITDA o 39 proc. do 69,5 mln zł, zysk netto ma wynieść 19,5 mln zł, 62 proc. mniej niż w drugim kwartale 2011 r. Według szacunków zarządu, w całym 2012 r. Boryszew wypracuje 4,8 mld zł przychodów, 424 mln zł EBITDA i 218 mln zł zysku netto. Analitycy nie wykluczają poprawy kursu Boryszewa w dłuższym terminie, ale…

— Wiele będzie zależało od komunikatu, jaki wyda zarząd przy okazji wyników za pierwsze półrocze. Inwestorzy czekają na konkretne zapowiedzi ze strony władz Boryszewa. Cisza wokół spółki nie sprzyja jej notowaniom — mówi Łukasz Rosiński, dyrektor zarządzający Infinity8.

— Nadzieją dla kursu Boryszewa w dłuższym terminie może być sytuacja, w której inwestorzy dojdą do wniosku, że z europejską branżą motoryzacyjną nie jest tak źle. Wówczas notowania spółek z sektora mogą rosnąć — mówi Jakub Szkopek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu