Spółka z o.o. bez kapitału zakładowego

KATARZYNA STABIŃSKA adwokat w Kancelarii SZiP
opublikowano: 2014-08-08 00:00

KOMENTARZ PRAWNIKA

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje przeprowadzenie nowelizacji Kodeksu spółek handlowych, która szczególnie dla spółek z o.o. będzie małą rewolucją. Zakładane jest przede wszystkim obniżenie minimalnego progu kapitału zakładowego dla nowych spółek do 1 zł, a nawet możliwości tworzenia spółek bez takiego kapitału, na bazie udziałów beznominałowych. Jednocześnie rząd zamierza stworzyć odpowiednie zabezpieczenia dla wierzycieli spółek. Po nowelizacji spółka z o.o. będzie mogła działać w trzech wariantach:

Klasycznym — funkcjonującym zgodnie z obecnymi zasadami, a więc opartym na kapitale zakładowym i udziałach o określonej wartości nominalnej. Nastąpi jednak obniżenie minimalnego progu kapitału zakładowego z 5 tys. zł do 1 zł. Z niższej wysokości kapitału zakładowego korzystać będą mogły tylko nowe spółki.

Nowym (beznominałowym) — w miejsce udziałów o sztywnej wartości nominalnej mają pojawić się udziały beznominałowe. Będą one niezależne od kapitału zakładowego (nie będą stanowiły części ułamkowej tego kapitału), a cena, po jakiej wspólnik je obejmie, zostanie określona w umowie spółki. Wobec tego wysokość wkładu wspólnika będzie zależeć od jego ustaleń ze spółką i zostanie oderwana od sztywnej wartości nominalnej udziału. Idea jest taka, aby wkłady wnoszone przez wspólników odzwierciedlały rzeczywistą wartość spółki. Szczególnie widoczne będzie to na etapie dokapitalizowania spółki w czasie jej istnienia. Obecnie inwestor, który chciałby w spółce objąć większościowy pakiet udziałów, musi wnieść wkład, którego wartość odpowiada co najmniej wartości nominalnej udziałów określonej w umowie spółki. Problem polega jednak na tym, że wartość nominalna rzadko odpowiada wartości rynkowej udziału — ta w spółkach o trudnej sytuacji jest zwykle o wiele niższa. Udziały beznominałowe pozwalają natomiast określać ich wartość w powiązaniu z wartością spółki. Z udziałów tych nadal należna będzie dywidenda, będą one mogły być obciążane i umarzane.

Mieszanym — obok standardowego kapitału zakładowego (podzielonego na udziały o określonych równych nominałach), budowany będzie kapitał udziałowy obejmujący udziały beznominałowe. Nie oznacza to, że w spółce będą istniały oddzielne majątki powiązane z poszczególnymi kategoriami kapitału. Wspólnicy posiadający udziały beznominałowe będą posiadać takie same prawa i obowiązki jak wspólnicy o udziałach „tradycyjnych”. Ewentualne modyfikacje może wprowadzać umowa spółki lub przepisy szczególne. Z rozwiązania tego korzystać będą mogły w szczególności istniejące spółki, które obok posiadanego już kapitału zakładowego będą mogły wprowadzić udziały beznominałowe (w drodze zmiany umowy spółki). Ta konstrukcja ma w szczególności przyciągać inwestorów i ułatwiać spółce przeprowadzenie restrukturyzacji.

Zakłada się, że nowe przepisy wejdą w życie w 2015 r. Pojawiają się jednak głosy krytyczne, że nowa formuła nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia dla wierzycieli spółki. Twórcy projektu odpierają zarzuty, podnosząc, że nowelizacja zakłada wprowadzenie rozwiązań mających zagwarantować bezpieczeństwo wierzycielom — takie jak test wypłacalności czy obowiązkowe odpisy z zysku na kapitał zapasowy.