Spółki cukiernicze czekają na przejęcia

Maciej Zbiejcik
04-07-2001, 00:00

Spółki cukiernicze czekają na przejęcia

Przedstawiciele giełdowych spółek cukierniczych coraz częściej podkreślają, że są gotowi na przyjęcie inwestora branżowego. Zdaniem niektórych specjalistów, pierwsze rozstrzygnięcia mogą zapaść już w najbliższym czasie.

Zachętą dla inwestorów mogą być coraz lepsze wyniki finansowe, jakie notują firmy utrzymujące się z produkcji wyrobów cukierniczych. Systematycznie powiększają swoje one udziały w rynku oraz podnoszą opłacalność produkcji. Po I kwartale 2001 roku rentowność netto ze sprzedaży Wawelu wynosiła ponad 5,2 proc., a bydgoskiej Jutrzenki ponad 5,3 proc. Tegoroczne wyniki spółek cukierniczych zaskakują nie tylko inwestorów. Po udanych pierwszych miesiącach tego roku szefowie zakładów produkujących słodycze nie ukrywają, że są w stanie zrealizować tegoroczny plan z nawiązką.

W pierwszych trzech miesiącach tego roku największe przychody ze sprzedaży zanotowała Jutrzenka. Uzyskane 44,8 mln zł pozwoliło jej poprawić wynik z I kwartału 2000 roku o blisko 25 proc. Jednak jeszcze większą dynamiką sprzedaży może pochwalić się Mieszko. Raciborskie przedsiębiorstwo w pierwszych trzech miesiącach tego roku zdołało poprawić o 38 proc. przychody w porównaniu z poprzednim rokiem. Najmniejszy, choć równie wysoki przyrost osiągnął Wawel. Wypracowane 32,6 mln zł zapewniło krakowskiej spółce dynamikę na poziomie 20 proc.

należy spodziewać się dobrych wyników tych spółek również po II kwartale. Ostatnio prezes Wawelu Dariusz Orłowski zapowiedział, że krakowski zakład może osiągnąć lepsze wyniki niż przewidują to oficjalne prognozy. Na początku tego roku plany na 2001 rok zakładały przychody na poziomie 125 mln zł, a zysk netto 4,6 mln zł. W stosunku do zeszłorocznych wyników dawało to dynamikę odpowiednio o 16 i 53 proc.

Jeśli popatrzymy na tegoroczne wyniki ZPC Mieszko, również należy oczekiwać zdecydowanej poprawy w stosunku do ubiegłego roku. Plany zarządu raciborskiej spółki na 2001 rok zakładają, że przychody ze sprzedaży mogą zwiększyć się o dalsze 35 proc., a zysk nawet o 55 proc. w stosunku do 2000 roku.

Również wyraźnej poprawy wyników można oczekiwać w bydgoskim przedsiębiorstwie, nad którym nadzór przejęli przedstawiciele instytucji finansowych zasiadających w radzie nadzorczej. Ważne dla losów spółki mogą okazać się postanowienia ostatniego WZA. Na czerwcowym walnym zgromadzeniu akcjonariusze Jutrzenki zaakceptowali strategię firmy na nadchodzące miesiące. Zakłada ona przede wszystkim działania prorynkowe, oszczędnościowe, poprawiające jakość produkcji oraz usprawniające organizację. W celu uzyskania wyższej sprzedaży Jutrzenka nie wyklucza wzmocnienia współpracy z hurtowniami oraz dużymi sieciami sprzedaży detalicznej, a także zintensyfikowanie eksportu. Do sprawniejszego kierowania spółką przewidziano wdrożenie systemu wspomagania zarządzania zorientowanego na kontrolę kosztów wytwarzania, sprawną obsługę kilentów oraz monitoring przepływów finansowych. Natomiast dla lepszego funkcjonowania przedsiębiorstwa niewykluczona jest redukcja zatrudnienia.

Inwestorzy giełdowi zdając sobie sprawę z nadchodzących przejęć w branży cukierniczej nie pozostają obojętni w stosunku do walorów trzech giełdowych przedstawicieli tego sektora. Notowania tych spółek już od wielu miesięcy znajdują się w trendzie wzrostowym i raczej są odporne na drastyczne załamania koniunktury na rynku.

Mimo nieustannej poprawy wyceny nadal mogą być atrakcyjną inwestycją. Świadczą o tym chociażby giełdowe wskaźniki. Najniższym wskaźnikiem P/E (cena do zysku) może pochwalić się Wawel. Przekracza on nieco ponad 10. Średnią dla sektora zdecydowanie zawyża Jutrzenka, której stosunek ceny do zysku przekracza 25. Nieźle na tym tle wypada raciborski producent słodyczy. Jego wskaźnik cena do zysku wynosi nieco ponad 11. Również wskaźnik P/BV (ceny do wartości księgowej) dla spółek cukierniczych wypada korzystniej niż całej branży spożywczej. W tym przypadku faworyzuje on Jutrzenkę (0,53), choć P/BV pozostałych spółek są także niskie. Cena do wartości księgowej Wawelu wynosi prawie 0,9, a dla Mieszka ponad 1,2.

Sądząc po zapowiedziach przedstawicieli zakładów cukierniczych, walory tych spółek powinny być w najbliższym czasie w centrum uwagi inwestorów. Ewentualne ruchy konsolidacyjne powinny rzutować na wycenę tych spółek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Spółki cukiernicze czekają na przejęcia