Spółki szykują emisje na zamówienie instytucji

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2003-01-17 00:00

Na rynku akcji brakuje nowych spółek. Nic dziwnego, że uwaga inwestorów skupiona jest na emisjach akcji spółek dobrze znanych, jak Groclin, Cersanit czy Tras Tychy.

Specjaliści twierdzą, że te firmy nie powinny mieć problemów ze sprzedażą swoich akcji. Ich zdaniem na podobny krok mogą zdecydować się wkrótce kolejne średnie spółki o silnych fundamentach: LPP, Kęty oraz Stomil Sanok. Duży wpływ na decyzje o podwyższeniu kapitału ma popyt ze strony instytucji finansowych.

— Planowana przez nas emisja to m. in. efekt zainteresowania instytucji finansowych akcjami Tras Tychy. Decydując się na wypuszczenie nowych akcji chcemy przede wszystkim poprawić ich płynność i pozyskać środki na działania konsolidacyjne — przyznaje Tadeusz Marszalik, szef rady nadzorczej Tras Tychy.

Pierwsza na rynek trafi oferta Cersanitu. Już na początku lutego firma zajmująca się wyposażaniem chce zaoferować dotychczasowym akcjonariuszom ponad 1,6 mln akcji po cenie 36 zł. Obecnie akcje kieleckiej spółki są warte ponad 43 zł. Środki z emisji mają pomóc przedsiębiorstwu w sfinansowaniu inwestycji, których wartość oszacowano na 150 mln zł. Spółka, której rentowność netto waha się na poziomie blisko 14 proc., chce wydać pozyskane środki na nowe zakłady i poszerzenie asortymentu.

Po Cersanicie emisję powinien przeprowadzić Groclin. Oferta szykowana jest na przełom marca i kwietnia. Emisję 1,15 mln akcji ma zatwierdzić 24 WZA. Zbigniew Drzymała, dysponujący 93 proc. głosów na WZA, chce podzielić się władzą w spółce z nowymi grupami inwestorów. Po przeprowadzeniu emisji ma nastąpić umorzenie maksymalnie 650 tys. akcji należących do głównego akcjonariusza.

W lutym o emisji od 2,4 do 2,7 mln akcji serii F mają zdecydować akcjonariusze Tras Tychy. Walorami firmy działającej na rynku stolarki okiennej zainteresowane są fundusze emerytalne. Już teraz jej walory posiadają Pocztylion, Dom i Skarbiec. Tadeusz Marszalik nie wyklucza kolejnych emisji.

Analitycy zachęcają także inne spółki do nowych emisji. Jednak z góry zastrzegają, że przy obecnej dekoniunkturze szanse na powodzenie mają tylko emitenci o zdrowych fundamentach, będący w centrum zainteresowań zarówno inwestorów. Na liście życzeń znajduje się LPP, Stomil Sanok oraz Kęty.

— Spółki te mają silną pozycję na rynku i są dobrze oceniane przez inwestorów. Kierując akcje do szerokiego grona inwestorów (funduszy emerytalnych, inwestorów zagranicznych i drobnych graczy) mają szanse zwiększyć płynność akcji, co w efekcie mogłoby podnieść ich atrakcyjność i wartość — przyznają analitycy giełdowi.