Spółki telekomunikacyjne pociągnęły w dół indeksy GPW

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2001-08-08 16:40

Olga Markiewicz

WARSZAWA (Reuters) - Spadek kursów akcji spółek telekomunikacyjnych spowodował w środę kolejny, czwarty już z rzędu spadek na warszawskiej giełdzie. Zdaniem części analityków rośnie szansa, że jeszcze w tym tygodniu indeks WIG20 osiągnie kolejne minimum.

"Nie udało się przebić poziomu oporu 1200 punktów dla WIG20 i po prostu wracamy do poprzedniego minimum 1120 punktów. Możliwe, że nastąpi to jeszcze w tym tygodniu" - powiedział Marcin Materna, analityk z Domu Maklerskiego BIG-BG.

Indeks WIG20 stracił w środę 1,8 procent obniżając się do 1.142,7 punktu. TechWIG spadł o 3,4 procent do 636,5 punktu. Obroty wyniosły 136,5 miliona złotych.

O 3,1 procent do 13,9 złotego, czyli najniższego poziomu w swojej historii spadł kurs akcjii TPSA. Zdaniem analityków, było to spowodowane brakiem szczegółów oferty zakupu akcji TPSA, jaką złożył resortowi we wtorek France Telecom.

France Telecom, który wraz z Kulczyk Holding posiada 35 procent akcji TPSA nie skorzystał z opcji dokupienia 10 procent od skarbu państwa po cenie znacznie przewyższającej rynkową. Francuzi złożyli jednak inną ofertę, której warunki nie zostały ujawnione.

Do najniższego poziomu w historii spadły też akcje Netii, której kiepskie wyniki rozczarowały inwestorów. Za akcje spółki płacono 9,9 złotego, czyli o 17,2 procent poniżej wtorkowego zamknięcia.

"Wszyscy patrzą na sprzedaż i ekspansję spółki, a tu widać spowolnienie. Jej działalność operacyjna nie rozwija tak szybko, jak tego niektórzy oczekiwali" - powiedział Włodzimierz Giller, analityk z Erste Securities.

Zdaniem analityków kurs spółki może dalej spadać, gdyż nadal nie wiadomo, jak zareaguje jej inwestor strategiczny Telia.

W ciągu ostatnich tygodni dwie międzynarodowe agencje - Moody's i Fitch podały, że rozważają obniżkę ratingów dla spółki z powodu obaw o dalsze finansowanie spółki. W środę dołączyła do nich agencja Standard&Poor's.

W trakcie środowej konferencji telefonicznej z analitykami prezes Netii, Mattias Gadd nie udzielił wyczerpującej odpowiedzi na pytania o przyszłe finansowanie działalności mocno zadłużonego telekomu.

W środę traciły również kolejny dzień z rzędu akcje większości banków, a także PKN Orlen, którego kurs spadł do 16,7 złotego, czyli 2,9 procent poniżej wtorkowego zamknięcia.

Wbrew tendencjom panującym na rynku rosły kursy Stomilu Olsztyn i Impexmetalu. W opinii analityków akcje Stomilu mógł kupować główny akcjonariusz spółki - francuska grupa Michelin.

W środę akcje Stomilu wzrosły o 6,5 procent do 24,5 złotego.

Impexmetal natomiast zyskał 1,3 procent i wyceniany był na zamknięciu na 16,8 złotego. W trakcie sesji jego kurs wzrósł o ponad 10 procent.

Według Michała Marczaka, analityka z DI BRE Banku zwyżka kursu Impexmetalu jest konsekwencją zrealizowania jednej transakcji po umówionej cenie.

"Właściciela zmieniło około 390.000 akcji spółki, czyli trzy procent kapitału. Ponieważ pakiet ten jest mniejszy niż pięć procent, zapewne nie dowiemy się kto był stroną transakcji" - powiedział Marczak.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780,[email protected]))