Wzięliśmy pod lupę raporty roczne wszystkich spółek giełdowych, które dotąd je opublikowały. W tym roku po raz pierwszy firmy miały obowiązek ujawnić, ile zapłaciły za usługi firmom doradczo-audytorskim. Kwota jest niebagatelna i sięga 119 mln zł.
Lwia część tej sumy przypadła tzw. wielkiej czwórce. KPMG, Ernst Young, PricewaterhouseCoopers i Deloitte zainkasowały blisko 92 mln zł. Samo KPMG zdeklasowało konkurentów z wynikiem prawie 41 mln zł. Tak duża kwota to rezultat m.in. mocnej pozycji tej firmy w usługach dla banków. Łącznie od siedmiu giełdowych banków audytor dostał prawie 18 mln zł. Dla porównania, Mazars Guerard Audyt i Misters Audytor, które zamykają nasz ranking wartościowy, zebrały od giełdowych klientów po 660 tys. zł. Analiza zestawienia liczbowego również odzwierciedla dominującą pozycję "wielkiej czwórki".
Na wysokich pozycjach pojawiają się też jednak firmy takie jak Grant Thornton Frąckowiak oraz PKF Consult, które wyspecjalizowały się w obsłudze średnich przedsiębiorstw notowanych na warszawskim parkiecie. W ogólnym zestawieniu nie brakuje również małych kancelarii biegłych rewidentów, które obsługują pojedyncze spółki.
Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.