Sposób na fraudy z gdańskiej Datery

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2013-01-11 00:00

Ponad 3 mln PLN otrzymała Datera na stworzenie oprogramowania do wykrywania zachowań świadczących o próbach kradzieży usług.

W ciągu dwóch najbliższych lat zespół badawczo-rozwojowy gdańskiej spółki Datera opracuje prototyp innowacyjnego oprogramowania do wykrywania nadużyć, tzw. fraudów. Powstanie on dzięki unijnemu dofinansowaniu, a pozwoli na ograniczenie wyłudzeń pieniędzyczy kradzieży usług głównie w takich branżach, jak telekomunikacja, bankowość i energetyka. Posłuży do tego zastosowanie zaawansowanych analizatorów danych, które w czasie rzeczywistym wykryją anomalie w korzystaniu z usług telekomunikacyjnych czy bankowo-finansowych.

— System pozwoli operatorowi na szybką reakcję, a więc nie tylko na natychmiastowe wykrycie fraudu, ale także na zapobieżenie kolejnym nadużyciom. Warto przy tym pamiętać, że negatywne skutki różnego rodzaju fraudów w konsekwencji odczuwają zarówno duże firmy, jak i ich klienci. Problematyka nadużyć dotyczy wielu branż, nie tylko telekomunikacji. Pojawiają się wszędzie tam, gdzie przetwarza się bardzo duże ilości relatywnie niewielkich i powtarzalnych informacji, np. w przywołanej bankowości czy energetyce — mówi Marek Matulewicz, prezes zarządu Datera.

Oprogramowanie będzie można zainstalować bezpośrednio u klienta i zintegrować z jego systemami informatycznymi. Spółka zapowiada, że może ono także znaleźć zastosowanie do badań zachowań klientów końcowych.