Spotkanie premiera i wicepremierów ze Zbigniewem Religą

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-05-19 10:47

W piątek przed południem rozpoczęło się spotkanie ministra zdrowia Zbigniewa Religi z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem, wicepremier Zytą Gilowską i wicepremierem Ludwikiem Dornem. Religa ma przedstawić swój program naprawy finansowania służby zdrowia.

W piątek przed południem rozpoczęło się spotkanie ministra zdrowia Zbigniewa Religi z premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem, wicepremier Zytą Gilowską i wicepremierem Ludwikiem Dornem. Religa ma przedstawić swój program naprawy finansowania służby zdrowia.

Minister zakłada, że nakłady na opiekę zdrowotną wzrosną do 2009 roku o 15 mld zł.

Program planowanego wzrostu poziomu finansowania opieki zdrowotnej zakłada m.in. wprowadzenie ubezpieczenia pielęgnacyjnego na leczenie starszych osób, pokrywanie z ubezpieczenia komunikacyjnego leczenia ofiar wypadków, wprowadzenie dobrowolnych dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych i finansowanie drogich zabiegów z budżetu państwa.   

Minister przyznał, że z wicepremier Gilowską mają "różne spojrzenie" m.in. na proponowane przez niego ubezpieczenie pielęgnacyjne.

Religa zaproponował, aby 1,2 proc. dochodu było przeznaczane na tzw. składkę pielęgnacyjną (na leczenie osób starszych), którą potem - podobnie jak obecnie składkę zdrowotną - podatnik mógłby sobie odliczyć przy rocznym rozliczeniu podatkowym.

Podkreślił, że nie byłyby to więc dodatkowe pieniądze "z kieszeni" podatników, tylko obniżenie dochodów dla państwa. Z takich dochodów do systemu opieki zdrowotnej wpłynęłoby ponad 4 mld zł. Minister wyraził nadzieję, że uda mu się przekonać wicepremier Gilowską do tego pomysłu.

Religa mówił, że resort liczy m.in. na istotny "zastrzyk" finansowy do systemu opieki zdrowotnej przez wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Miałoby to dać ponad 2 mld zł. Chciałby także, żeby pieniądze na leczenie osób po wypadkach pochodziły z ubezpieczenia drogowego, czyli OC. "Jeżeli ktoś spowodowałby wypadek, to z jego OC powinny pójść środki na leczenie jego, bądź ofiary" - powiedział.

Większe publiczne środki miałyby pochodzić także z tego, że procedury wysokospecjalistyczne, jak np. leczenie dzieci z poparzeniami twarzami, byłyby finansowane z budżetu państwa, a nie - jak dotychczas - ze składek na ubezpieczenie zdrowotne. Minister ma nadzieję, że w tej puli znalazłyby się środki na leczenie takich przypadków, które teraz nie są jeszcze finansowane. Pieniądze te byłyby w gestii resortu zdrowia.

Minister zaznaczył, że współpłacenie pacjentów za wizyty u specjalistów i pobyt w szpitalu nie będzie projektem rządowym ani ministra zdrowia. "To jest propozycja środowiska medycznego do dyskusji w parlamencie. Jeżeli w dyskusji by wyszło, że współpłacenie powinno być, wtedy mogę to zaakceptować, ale z ograniczeniami" - mówił Religa.

Według tych propozycji pacjent miałby płacić 5 zł za wizytę u specjalisty i 10 zł za jeden dzień pobytu w szpitalu przez pierwszy tydzień. Według Religi, za pobyt w szpitalu nie mogą płacić osoby po 65. roku życia, dzieci i młodzież do 18 lat, kobiety w ciąży, bezrobotni oraz osoby na zasiłkach socjalnych. Wprowadzenie częściowych opłat mogłoby dać dodatkowe 500-600 mln zł rocznie.