Sprzeczne sygnały na rynku akcji

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-03-09 00:00

Sprzeczne sygnały na rynku akcji

Z jednej strony pozytywne rekomendacje, z drugiej groźba recesji

Mimo niewielkiego ocieplenia koniunktury na niemal wszystkich światowych rynkach akcji, w tym warszawskim, część analityków przestrzega przed nadmiernym hurraoptymizmem. Straszą przy tym możliwością wystąpienia kryzysu gospodarczego pod koniec roku, co oczywiście w niekorzystny sposób może wpłynąć na sytuację na GPW.

Czarne scenariusze pojawiły się zaraz po decyzji Rady Polityki Pieniężnej, która zdecydowała się poluzować nieco politykę monetarną. O ile analitycy zgadzają się z samą decyzją o obniżce stóp procentowych, o tyle jednak niektórzy z nich są zdania, że działania te zostały podjęte zbyt późno, a przede wszystkim na zbyt małą skalę. 1-proc. obniżka stóp jest zdaniem Credit Suisse First Boston za mała, by skutecznie móc napędzić pozytywne dla gospodarki w dłuższej perspektywie czynniki. Konieczna jest kolejna redukcja wysokości o co najmniej 1,5 proc. w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy, czego zresztą spodziewają się analitycy CSFB ze strony RPP.

W przeciwnym wypadku pozostające w dalszym ciągu na relatywnie wysokim poziomie stopy procentowe przyciągać będą spekulacyjny kapitał krótkoterminowy, który może doprowadzić do cyklicznych wzrostów wartości złotego, a to dla budzącego się eksportu byłoby bardzo dużym zagrożeniem.

Gdyby jednak analizować obecną sytuację na GPW poprzez pryzmat ukazujących się rekomendacji, można by dojść do wniosku, że koniunktura na parkiecie będzie korzystna do zakupu walorów. Sugerują to analizy w większości których specjaliści zalecają nabywanie, ich zdaniem, mocno już przecenionych walorów. Jak więc widać, sygnały na rynku akcji są często bardzo sprzeczne, co w przypadku drobnych inwestorów, mających nie najlepszy dostęp do informacji, może skutecznie tłumić zapał do większego zaangażowania się w transakcje na giełdowym parkiecie.

Tadeusz Stasiuk

[email protected] tel. (22) 611-62-05