Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,98 proc., wskaźnik S&P500 zniżkował o 1,17 proc. zaś NAsdaq opadał o 1,26 proc.
Przed korektą nie uratowały ich nawet relatywnie dosyć dobre dane makro. Handlujący większą wagę przyłożyli do doniesień z Europy, decyzji agencji Moody’s odnośnie włoskich banków oraz rozczarowujących wyników Oracle.
Inwestorów bardzo niepokoi rozwój sytuacji związane z greckim długiem i brak ostatecznych rozstrzygnięć w kwestii kolejnego pakiety ratunkowego. Oliwy do ognia podlała agencja Moody’s, która poinformowała o możliwym obniżeniu ratingów dla 13-tu włoskich instytucji bankowych.
Atmosferę podgrzały też informacje, że nadal nie doprowadzono do porozumienia w sprawie podwyższenia ustawowego limitu długu publicznego.
Zaprezentowane w piątek dane makro miały raczej optymistyczny wydźwięk. Dynamika wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych w pierwszym kwartale tego roku okazała się zgodna z oczekiwaniami analityków i wyniosła 1,9 proc. Wyraźnie jednak spowolniła w stosunku do odczytu z końca minionego roku, kiedy to PKB zwiększył się o 3,1 proc.
Z kolei zamówienia na dobra trwałego użytku w maju wzrosły o 1,9 proc. podczas gdy specjaliści oczekiwali zwyżki o 1,5 proc. Ale już bez uwzględniania środków transportu odnotowały „jedynie” 0,6-proc. dynamikę przy oczekiwaniach na poziomie 0,8 proc. W porównaniu z wynikami wygenerowanymi miesiąc wcześniej mamy jednak do czynienia z pozytywną zmianą, gdyż oba wyniki w kwietniu były ujemne odpowiednio -3,6 i 1,5 proc.
Kompletnie rozczarował raport kwartalny koncernu Oracle. Trzeci na świecie
pod względem wielkości producent oprogramowania biznesowego miał bardzo słabe
poprzednie miesiące, szczególnie w segmencie sprzętu. W rezultacie akcje spółki
notowały największą przecenę spośród spółek wchodzących w skład indeksów
S&P500 i Nasdaq.