Sprzedający znów zdominowali Wall Street

WST
opublikowano: 2011-06-24 22:06

Zamknięcie tygodnia na amerykańskich giełdach wypadło bardzo słabo. Mimo że rosnąca wycena kontraktów terminowych na indeksy dawała nadzieję na wzrosty na rynku kasowym Wall Street, jednak juz chwilę po otwarciu wskaźniki zaczęły spadać.

Ostatecznie na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,98 proc., wskaźnik S&P500 zniżkował o 1,17 proc. zaś NAsdaq opadał o 1,26 proc.

Przed korektą nie uratowały ich nawet relatywnie dosyć dobre dane makro. Handlujący większą wagę przyłożyli do doniesień z Europy, decyzji agencji Moody’s odnośnie włoskich banków oraz rozczarowujących wyników Oracle.

Inwestorów bardzo niepokoi rozwój sytuacji związane z greckim długiem i brak ostatecznych rozstrzygnięć w kwestii kolejnego pakiety ratunkowego. Oliwy do ognia podlała agencja Moody’s, która poinformowała o możliwym obniżeniu ratingów dla 13-tu włoskich instytucji bankowych.

Atmosferę podgrzały też informacje, że nadal nie doprowadzono do porozumienia w sprawie podwyższenia ustawowego limitu długu publicznego.

Zaprezentowane w piątek dane makro miały raczej optymistyczny wydźwięk. Dynamika wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych w pierwszym kwartale tego roku okazała się zgodna z oczekiwaniami analityków i wyniosła 1,9 proc. Wyraźnie jednak spowolniła w stosunku do odczytu z końca minionego roku, kiedy to PKB zwiększył się o 3,1 proc.

Z kolei zamówienia na dobra trwałego użytku w maju wzrosły o 1,9 proc. podczas gdy specjaliści oczekiwali zwyżki o 1,5 proc. Ale już bez uwzględniania środków transportu odnotowały „jedynie” 0,6-proc. dynamikę przy oczekiwaniach na poziomie 0,8 proc. W porównaniu z wynikami wygenerowanymi miesiąc wcześniej mamy jednak do czynienia z pozytywną zmianą, gdyż oba wyniki w kwietniu były ujemne odpowiednio -3,6 i 1,5 proc.

Kompletnie rozczarował raport kwartalny koncernu Oracle. Trzeci na świecie pod względem wielkości producent oprogramowania biznesowego miał bardzo słabe poprzednie miesiące, szczególnie w segmencie sprzętu. W rezultacie akcje spółki notowały największą przecenę spośród spółek wchodzących w skład indeksów S&P500 i Nasdaq.