Gazela Biznesu 2004 BakeMark Polska wprowadziła w tym roku do sprzedaży kilka kolejnych produktów i trzy nowe grupy wyrobów.
Piekarze świetnie je znają: bułki z mieszanką trzech ziaren, chleb słodowy czy ziemniaczany, ciasto drożdżowe. Z gotowych produktów do ich wypieku korzystają od dekady. Nie muszą kupować ziarna, dodatków piekarniczych, odważać i mieszać, bo wyrobów BakeMark używa się według podanej receptury. To łatwe i sprawdzone sposoby na rozszerzenie oferty każdej cukierni czy piekarni.
— Ułatwiamy życie tym, którzy niedawno weszli w branżę. Żeby od razu mogli dać swoim klientom wybór, a nie tylko zwykłą paryską i chleb baltonowski — wyjaśnia Michał Pleban, prezes BakeMark Polska, producenta miksów i mieszanek piekarskich i cukierniczych.
A wszystko zaczęło się w 1991 r., kiedy spółdzielnia piekarniczo-cukiernicza z Warszawy połączyła się z niemiecką firmą Ratjen. Po zmianach własnościowych w ciągu kolejnych lat bazę produkcyjną i magazynową firmy (pod nową nazwą BakeMark) całkowicie zmodernizowano i na rynek trafiły pierwsze, nowatorskie produkty.
— Wprowadziliśmy dodatki cukiernicze i piekarskie produkowane według receptur z Austrii, Włoch, Francji i Niemiec — mówi prezes Michał Pleban.
Nie samym chlebem...
Firma wciąż rozszerza ofertę handlową.
Ostatni hit to grupa dekoracyjnych żelów cukierniczych do polewania pochyłych powierzchni — stożków, piramid i kul. Czekolada i karmel na tortach nie spływają, nie kruszą się i nie łamią po przekrojeniu.
Nowością są też pasty Mikea. Pączki z nich mają lepszy smak, zapach, kształt i kolor. Do wypieków firma wprowadziła niedawno tłuszcze i margaryny profesjonalne.
Francuskie fondy to trzecia grupa nowych produktów. Smakowe stabilizatory o smakach tiramisu, czekolady i owoców nadają śmietanie cechy wykwintnych kremów albo zmieniają ją w musy smakowe. Fondy owocowe zawierają liofilizowane owoce.
Amatorom zdrowej żywności BakeMark oferuje mieszanki do wykwintnego pieczywa z ziarnami.
— Powrót do natury według własnych receptur przysparza kłopotu. Miksy pozwalają to zrobić łatwiej i z dużym prawdopodobieństwem, że każdy produkt zachowa dobrą jakość — tłumaczy Michał Pleban.
Uczyć i pomagać
Bliski kontakt z odbiorcą to polityka rozwoju firmy. BakeMark zawdzięcza sukces pracy specjalistów afiliowanych przy wszystkich większych hurtowniach piekarskich w kraju. Uczą oni technologii produkcji z miksów BakeMark, podpowiadają nowe zastosowania produktów. Z mieszanki do chleba można przecież zrobić też paluchy i bułki o różnej gramaturze i kształcie.
Codziennie umawiają się na próbne wypieki u klientów i poczęstunki, podczas których odpowiadają na pytania i zostawiają próbki produktów.
— Ale zawsze jest to tylko inspiracja, bo dobrych specjalistów w branży cukierniczej i piekarniczej mamy w Polsce wielu — twierdzi prezes BakeMark.
Od trzech lat firma nie wystawia się na dużych targach, za to organizuje lokalne imprezy we współpracy z hurtowniami, cechami i stowarzyszeniami branżowymi.
— Mamy sieć partnerów, z którymi rośliśmy. Ich sukces jest częścią naszego sukcesu — podkreśla Michał Pleban.
Tanich nie robimy
BakeMark Polska zapewnia, że sprzedaje sprawdzone wyroby.
— Jesteśmy znani z jakości. Mamy bardzo dobre produkty w dobrej cenie — wyjaśnia Michał Pleban.
Firma posiada atesty — ISO i HACCP. Jak mówi prezes, „bierzemy odpowiedzialność za to, co wprowadzamy na rynek”. Wyniki finansowe za 2004 r. mówią o ponad 40-proc. wzroście sprzedaży w porównaniu z rokiem poprzednim, z zachowaniem niezłej zyskowności.
— Nie chodzimy dumni jak pawie. Myślimy, co będzie pojutrze i wciąż wprowadzamy nowości. Wyniki finansowe mówią, że Gazelę 2005 mamy zapewnioną — mówi Michał Pleban.


