Firma ma prawo sprzedać wierzytelności innemu przedsiębiorcy, nawet nie informując o tym dłużnika.
Czytelnik napisał do nas: „Zastanawiam się nad sprzedażą wierzytelności, którą ma wobec mojej firmy jeden z kontrahentów. Czy muszę go informować o takiej transakcji?”.
Brak informacji
— Jeżeli przelew wierzytelności jest dopuszczalny, na przykład nie ma ustawowego lub umownego zakazu albo ograniczenia jej zbycia, to nie ma obowiązku informowania dłużnika o takiej operacji — potwierdza Joanna Kalisz, prawnik z kancelarii White & Case.
To tzw. cesja cicha — strony zobowiązują się w niej do niezawiadamiania dłużnika. Przelew nie może jednak pogorszyć sytuacji dłużnika. Dlatego też przepisy chronią go przez różnymi dolegliwościami związanymi ze sprzedażą długu. Przykładowo, jeśli firma zbyła dług, nie informując o tym dłużnika, a ten w tym samym czasie spłacił zobowiązanie na jej konto, to dług uznaje się za spłacony (pod warunkiem że dłużnik działał w dobrej wierze). Były i obecny wierzyciel muszą wtedy sprawę wyjaśnić między sobą.
Od tej zasady są wyjątki, m.in. w razie przelewu wierzytelności hipotecznej.
Zasady rozliczeń
Przeniesienie ciche wierzytelności wiąże się niekiedy z niebezpieczeństwem naruszenia przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Kiedy tak się dzieje? Na przykład, gdy dłużnik (będący osobą fizyczną) nie jest informowany o celu przetwarzania danych przez zbywcę wierzytelności ani o przetwarzaniu danych przez jej nabywcę.
— Dopuszczalność ujawnienia danych osobowych bez zgody dłużnika zależy m.in. od wykazania prawnie usprawiedliwionego celu administratora i nienaruszenia praw oraz wolności dłużnika — mówi Joanna Kalisz.