Stała lista zadań

Adam Sofuł
opublikowano: 17-07-2006, 00:00

Lista oczekiwań przedsiębiorców wobec rządu Jarosława Kaczyńskiego nie jest niczym szczególnym. Takie same oczekiwania formułowano wobec rządów Marcinkiewicza, Belki, Millera, Buzka i kilku wcześniejszych. Czego oczekują przedsiębiorcy? Jak zwykle — prostszych i niższych podatków, zmniejszenia biurokracji, sprawniejszych sądów. A kolejni premierzy w swoich exposé zapowiadają rozwiązanie tych problemów. Na tych obietnicach najczęściej się kończy i z każdym kolejnym rządem przedsiębiorcy mają coraz mniej złudzeń, że może być inaczej. Nowi premierzy witani są z coraz mniejszą dozą nadziei i coraz większą dawką sceptycyzmu.

W przypadku tego rządu ta huśtawka nastrojów jest jeszcze większa. Jedna rzecz budzi jednak nieco większe nadzieje. Premier Jarosław Kaczyński złożył jednoznaczną deklarację, że będzie to rząd reformy finansów publicznych. Tak zdecydowanie o reformie finansów wypowiadał się dotychczas jedynie Jerzy Hauser. Kaczyński ma jednak nieporównanie silniejszą pozycję — mało prawdopodobny jest bunt własnej partii czy przeszkody ze strony prezydenta. Gdyby się udało spełnić tę jedną zapowiedź, byłaby to znakomita wiadomość, także dla przedsiębiorców, bo funkcjonowaliby w znacznie zdrowszym otoczeniu gospodarczym.

O sukcesie tego rządu będziemy mogli mówić, jeżeli następca Jarosława Kaczyńskiego w fotelu premiera otrzyma od przedsiębiorców krótszą listę zadań do załatwienia. Nawet jeżeli ubędzie z tej listy tylko jedna pozycja: reforma finansów publicznych — to wystarczy, by ten gabinet dobrze zapisał się w historii. Jeśli uda się załatwić więcej problemów, będzie wspaniale. Warto jednak rządowi przypomnieć starą lekarską zasadę: Po pierwsze nie szkodzić. Gospodarka da sobie lepiej lub gorzej radę, jeżeli jej się tylko nie przeszkadza. I w gruncie rzeczy do tego sprowadzają się wszystkie postulaty przedsiębiorców i zadowoliłby ich nawet ten program minimum.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu