Stalexport: cały zysk na kapitał zapasowy

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 26-06-2000, 00:00

Stalexport: cały zysk na kapitał zapasowy

WZA Stalexportu zdecydowało, że osiągnięty w ubiegłym roku zysk netto, mimo wcześniejszych deklaracji zarządu o przeznaczeniu jego części na dywidendę, zasili kapitał zapasowy spółki.

WALNE Stalexportu definitywnie przekreśliło nadzieje wszystkich tych, którzy liczyli na wypłatę dywidendy z zysku osiągniętego w 1999 roku przez spółkę. Mimo plotek, którym sprzyjał zresztą sam zarząd, deklarując zamiar takiego zagospodarowania zysku, cała jego kwota zasili kapitał zapasowy przedsiębiorstwa.

ZA UCHWAŁĄ w tej sprawie było ponad 99,9 proc. głosów zarejestrowanych na WZA. Oznacza to, że projekt przeznaczenia zysku w pełnej wysokości na kapitał zapasowy poparło nie tylko związane z zarządem Stalexportu Towarzystwo Inwestycyjne Merkury, ale także Skarb Państwa i największy akcjonariusz przedsiębiorstwa — EBOR, który wraz ze znajdującymi się na jego rachunku GDR-ami posiada ponad 31 proc. kapitału akcyjnego Stalexportu.

DECYZJA TA nie spowodowała jednak negatywnej reakcji inwestorów na giełdzie. W piątek podczas notowań jednolitych cena walorów spółki na giełdzie wzrosła nawet o 3,6 proc. do 18,65 zł. Pod koniec notowań ciągłych kurs walorów przedsiębiorstwa ustalił się jednak na poziomie 18,4 zł, co praktycznie nie odbiega od średniej ich ceny w ciągu ostatniego miesiąca. Katowicka spółka odnotowała w ubiegłym roku 206,6 mln zł zysku netto. Możliwe to było jedynie dzięki sprzedaży posiadanego przez Stal- export 5,5-proc. pakietu akcji Polkomtela. Zysk netto na tej transakcji przekroczył ponad 340 mln zł.

PODSTAWOWA działalność Stalexportu, związana z hutnictwem i sprzedażą wyrobów stalowych, generuje straty. Na poziomie grupy zysk netto wynosi 133 mln zł, skonsolidowana strata operacyjna przekracza jednak 122 mln zł. Ujemne, przekraczające 40 mln zł, jest też saldo środków pieniężnych z działalności operacyjnej.

PRAWDOPODOBNIE większość środków uzyskanych ze sprzedaży Polkomtela poszła od razu na spłatę kredytów spółki. Mimo to wartość zobowiązań oprocentowanych grupy Stalexportu na koniec 1999 roku wyniosła ponad 780 mln zł. Mimo dokapitalizowania dwie największe posiadane przez Stalexport huty: Elstal i Ostrowiec zanotowały łącznie ponad 206 mln zł straty netto.

JAK MÓWI Zbigniew Obarzanowski, dyrektor biura zarządu Stalexportu, jest nadzieja, że w tym roku huty te wyjdą na prostą.

W TAKIEJ sytuacji sens wypłaty dywidendy przez Stalexport, przy założeniu, że zamierza on kontynuować swoją działalność i zająć się restrukturyzacją grupy, wydaje się co najmniej wątpliwy. Mało tego, katowicka spółka wciąż jest na liście zainteresowanych nabyciem Huty Zawiercie od Impexmetalu.

— Jesteśmy zainteresowani nabyciem tej huty. Złożyliśmy w tej sprawie Impexmetalowi stosowna ofertę — informuje Zbigniew Obarzanowski.

JEDNAK, jak można sądzić po wypowiedziach zarządu Impex- metalu, sprzedaż tego zakładu może się bardzo przesunąć w czasie, jeśli w ogóle zarząd warszawskiego holdingu nie zmieni decyzji w tej sprawie. Zwłaszcza że z uzyskaniem ceny na poziomie 180 mln zł za posiadany przez Impexmetal pakiet akcji w tej spółce mogą być pewne problemy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Grzeszczuk

Polecane