Startuje karnawał centrów handlowych

  • Emil Górecki
opublikowano: 30-08-2013, 00:00

W rozpoczynającym się sezonie deweloperzy oddadzą dwa razy więcej powierzchni handlowej niż przed rokiem

Koncerty, fajerwerki, darmowe baloniki i pokazy świetlne. Właśnie rozpoczyna się sezon otwierania centrów handlowych. Dlaczego jesienią? Na uzupełnianiu jesiennej garderoby i bożonarodzeniowym szale prezentów najłatwiej wypromować nową inwestycję. Do końca roku w Polsce zostanie otwarte ponad 440 tys. mkw. nowych centrów i galerii handlowych — szacuje agencja CBRE. Na wrzesień, październik i listopad zaplanowane są fety inaugurujące działalność 24 takich inwestycji. Rok temu było ich 20, ale łącznie zajmowały tylko 221 tys. mkw.

Zobacz więcej

ZAKUPY NA DWORCU: Dla hiszpańskiego Neinvera Galeria Katowicka jest pierwszym centrum handlowym tego formatu. Wcześniej w Polsce firma budowała outlety i parki handlowe. [FOT. EDYTOR]

— Wysoki wynik drugiej połowy roku zostanie osiągnięty dzięki temu, że w najbliższym czasie działalność rozpocznie kilka bardzo dużych inwestycji w głównych miastach — mówi Joanna Mroczek, szefowa działu badań CBRE.

Handlowa jesień

Sezon za trzy tygodnie rozpocznie należąca do Neinvera, funduszu Meyer Bergman i Polskich Kolei Państwowych (PKP) Galeria Katowicka (53 tys. mkw. powierzchni najmu). Zaraz potem planowane jest otwarcie centrum Trzy Korony w Nowym Sączu (36 tys. mkw.). W październiku przecinane będą wstęgi w galerii Poznań City Center należącej do Trigranitu i PKP (60 tys. mkw.); galerii w warszawskiej inwestycji Plac Unii (15 tys. mkw.), która należy do Liebrecht & Wood oraz BBI Development i centrum Riviera w Gdyni, które należy do francuskiego Foncière (46 tys. mkw.). W listopadzie natomiast zakupy będzie już można zrobić w krakowskiej Galerii Bronowickiej firmy Immochan (60 tys. mkw.). Do tego dochodzi jeszcze kilkanaście projektów o powierzchni najmu 5-10 tys. mkw., najczęściej w mniejszych miastach.

— Z założenia centrum handlowego nie należy otwierać, jeśli co najmniej 80-90 proc. jego powierzchni nie jest wynajęte, jednak dziś to dużo trudniejsze zadanie niż przed kilku laty. Najemcy twardo negocjują warunki umów i dlatego otwarcie z wynajmem 100 proc. powierzchni to już przeszłość. Szczególnie w dużych miastach, gdzie konkurencja jest spora, deweloper i zarządca muszą zaproponować nowy, ciekawy koncept, by odciągnąć klientów od konkurencji — mówi Joanna Mroczek.

Deweloperski ring

Gdzie taka walka będzie szczególnie zauważalna? W Poznaniu, gdzie z dworcowego centrum handlowego można dojść pieszo do Starego Browaru, w niedalekiej odległości znajduje się Galeria Malta i niedługo ma ruszyć budowa kolejnego centrum handlowego Łacina.

— Nasza inwestycja jest w 85 proc. wynajęta, do otwarcia ten wskaźnik powinien wzrosnąć do 90 proc. To nie jest łatwe, bo szczególnie mniejsi najemcy, jakich potrzeba nam w ostatniej fazie komercjalizacji, ograniczyli plany rozwoju. Na szczęście nie stało się tak z dużymi. Obawialiśmy się gorszych warunków, jednak szczególnie rynki dużych miast nadal przyciągają najemców — mówi Tomasz Lisiecki, dyrektor zarządzający Trigranitu.

Trigranitowi o komercjalizację było łatwiej, bo w biznesplanie zakładał równoczesną budowę Łaciny. Tymczasem właściciel projektu, firma Apsys, dopiero zapowiada rozpoczęcie prac. Mimo to o sile dużych miast świadczyć mogą współczynniki niewynajętej powierzchni w już istniejących obiektach. Według danych CBRE, wśród największych polskich miast najwyższy wskaźnik — 4,6 proc. — ma Kraków, podczas gdy w Radomiu to już 7,6 proc., a w Toruniu 5,9 proc. Trudna rozgrywka szykuje się również w Lublinie, gdzie deweloper Atrium szykuje centrum handlowe Felicity (75 tys. mkw.), Immofinanz — Zamkowe Tarasy, a lokalny inwestor — outlet.

Jeszcze do niedawna inwestor chciał zdążyć przed nadchodzącym Bożym Narodzeniem. Katarzyna Cyz, szefowa spółki w Polsce tłumaczy, że data oddania do użytku przesunęła się nie z powodu niedostatecznego popytu (galeria ma już 91 proc. powierzchni wynajętej), ale przez długą zimę.

— Termin został skonsultowany z najemcami. Nie odbiega on zresztą od praktyk rynkowych — większość obiektów otwiera się na przełomie I i II kwartału lub w III kwartale roku. Ponadto Atrium Felicity będzie pierwszym z realizowanych obecnie w mieście obiektów — mówi Katarzyna Cyz.

 

440 tys. mkw. Centra handlowe o takiej powierzchni najmu mają być otwarte do końca roku. To tyle, ile…
11 ...Rynków Głównych w Krakowie.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu