Startupy produkujące akumulatory wychodzą z ukrycia

Paweł Makosz
opublikowano: 2021-04-20 13:23

W miarę jak producenci samochodów zwiększają plany elektryfikacji swoich flot, startupy produkujące akumulatory otrzymują impuls inwestycyjny.

Firma Factorial twierdzi, że zbudowała baterię półprzewodnikową. Technologicznie jest to najnowsze rozwiązanie, które zdaniem ekspertów może zastąpić obecną generację ogniw litowo-jonowych. Chemia półprzewodnikowa może pomóc w znacznym zwiększeniu wydajności akumulatorów.

Osiągnięcie prawdziwego skoku wydajności na wielu frontach jest niezwykle trudne, dlatego inwestorzy są gotowi nagradzać obiecujące rozwiązania. Startup QuantumScape zajmujący się produkcją baterii półprzewodnikowych, który wszedł na giełdę w zeszłym roku, na krótko przekroczył wartość Forda Motor. Mimo braku realnej perspektywy przychodów minimum do połowy trwającej dekady nawet dziś jest wyceniany na prawie 12 mld USD.

– W końcu pojawi się nieufność wobec wszystkich firm produkujących baterie, które mówią, że mają coś wyjątkowego. Pieniądze nie pozostają dane na zawsze, dlatego musimy dobrze wykorzystać ten czas - powiedział Joseph Taylor, prezes wykonawczy Factorial i były dyrektor generalny Panasonic w Ameryce Północnej.

Adobe Stock

Istnieje pięć kryteriów, na podstawie których ocenia się akumulator: jak dużo energii gromadzi, jak szybko się ładuje, ile cykli ładowania i rozładowania wytrzymuje, jak bezpieczna jest i ile kosztuje.

Baterie półprzewodnikowe nie zawierają cieczy. Pozwala to chemii akumulatorowej na zastąpienie anody, która zazwyczaj wykonana jest z grafitu, metalicznym litem. Taka zamiana może zwiększyć pojemność energetyczną baterii nawet o 50% i ułatwić szybsze ładowanie przy niższym ryzyku.