Stockman niezmiennie wieszczy krach

We wtorek obecny rynek byka na amerykańskich rynkach akcji może zrównać się z najdłuższym w historii. David Stockman twierdzi, że krach jest nieunikniony.

Stockman, weteran Wall Street, który był dyrektorem Biura Zarządzania i Budżetu w administracji prezydenta Ronalda Reagana, od lat zapowiada nadejście krachu. We wrześniu ubiegłego roku twierdził, że spodziewana korekta wyniesie 70 proc. Od tego czasu S&P500 zyskał  ok. 13 proc.

David Stockman
Zobacz więcej

David Stockman

fot. Bloomberg

Obecnie Stockman przekonuje, że do załamania rynku przyczyni się wojna handlowa z Chinami i rosnący deficyt budżetowy USA.

- Ta gospodarka nie jest silna i nie porazi sobie z karą, która jest wynikiem szalonej polityki Białego Domu i niejasnej polityki Waszyngtonu, gdzie wszyscy trzymają głowy w piasku – powiedział Stockman w CNBC.

Jego zdaniem, wojna handlowa z Chinami będzie pierwszym katalizatorem kryzysu, który spowoduje przecenę spółek.

- Nie będzie szczęśliwego rozwiązania. Prowadzimy wielką wojnę handlową. Będzie coraz gorzej, bo Donald Trump jest szalony. Jest ekonomicznym ignorantem jeśli chodzi o handel – powiedział Stockman.

Podkreślił, że problemem nie są złe umowy handlowe USA, ale prowadzona od dekad błędna polityka monetarna, która popsuła sytuację amerykańskiej gospodarki na światowym rynku. 

Stockman nie wyklucza, że rynki akcji poprawią historyczne maksima w, jak to określa, „największej bańce spekulacyjnej akcji w historii”. Utrzymuje jednak nadal, że niedługo po osiągnięciu szczytu rynki mogą doświadczyć 20-40 proc.  korekty.

Obecny rynek byka rozpoczął się 9 marca 2009 roku. Od tego czasu S&P500 wzrósł o ponad 300 proc.  Najdłuższy jak dotąd rynek byka na amerykańskich akcjach trwał od 11 października 1990 roku do 24 marca 2000 roku. Oznacza to, że obecny rynek byka zrówna się pod względem długości z rekordowym już we wtorek. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Stockman niezmiennie wieszczy krach