Stopy procentowe to podstawa

Puls Biznesu
29-05-2018, 22:00

3 pytania do... Łukasza Wardyna, dyrektora na Europę wschodnią w CMC Markets

1. Jaki wpływ na rynki będzie mieć rozwój sytuacji we Włoszech?

Pewne kwestie zostały odłożone i mimo wszystko przez kilka miesięcy nie widzę istotnego zagrożenia płynącego z Włoch. Natomiast kurs EUR/USD jest w dynamicznym trendzie spadkowym i samą siłą rozpędu euro może dalej tracić, zwłaszcza jeżeli trwale i istotnie przełamany zostanie poziom 1,1560. Przez sytuację we Włoszech euro może być słabsze, ale warto patrzeć na kurs EUR/USD przez pryzmat stóp procentowych. Przez kilkanaście miesięcy kurs wzrósł z 1,04 do 1,25. W tym samym czasie stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych stawały się coraz wyższe w porównaniu do tych ze strefy euro. Wzrostu wartości euro w takich warunkach nie można uznać za coś normalnego. W końcu jednak różnice w wysokości stóp procentowych doprowadziły do tego, że inwestorzy zaczęli kupować dolara. Takie trudności, jakie pojawiły się we Włoszech i Hiszpanii, są tylko dodatkowym sprzymierzeńcem dolara. Kluczowe są jednak stopy procentowe.

2. Czy sytuacja polityczna w Hiszpanii może być dodatkowym negatywnym czynnikiem dla rynków?

Jeśli na rynkach będzie nadal panowała ogólna niepewność, to tak. Gdybyśmy mieli hossę, to kwestia Hiszpanii wprowadziłaby tylko większą zmienność, o której szybko byśmy zapomnieli. Niestety, teraz generalnie negatywnie postrzega się rynki wschodzące. Inwestorom brakuje apetytu na ryzykowne aktywa, czyli np. polskie akcje i złotego, a takie kwestie jak w Hiszpanii tylko pogarszają atmosferę.

3. WIG20 tracił wczoraj około 2,5 proc., ale złoty i rentowności polskich obligacji były względnie stabilne. Co dalej?

Jeśli chodzi o WIG20, to jestem długoterminowym optymistą. W krótkim terminie jednak indeks spadł poniżej 2200 pkt. i jeżeli szybko nie powróci powyżej tego poziomu, to realne jest istotne pogłębienie spadków, nawet w takim tempie, jak wczoraj. Poniedziałek był dniem wolnym w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, a mimo to na naszej giełdzie obroty były wysokie. To był sygnał ostrzegawczy, że inwestorzy mają sporo akcji do sprzedania. I rzeczywiście, we wtorek przecena była wyraźna. Widać więc, że nadal podaż jest duża. Patrząc na indeks złotego — czyli jego notowania do koszyka głównych walut — zanotowaliśmy kolejne minimum w trendzie trwającym od połowy kwietnia i jest jeszcze miejsce do spadków. Wartość dolara przekroczyła ważny poziom, jakim było 3,70 zł i myślę, że teraz mamy do czynienia z paniką.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Puls Biznesu

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Stopy procentowe to podstawa