Przy warszawskiej ul. Przeskok obok siedziby Naczelnego Sądu, w pierwszym półroczu 2016 r. stanie biurowo-handlowy budynek Astoria. Będzie miał prawie 20 tys. mkw. powierzchni najmu. Koszt inwestycji, szacowany na 75 mln EUR, pokryje austriacki koncern Strabag, znany w Polsce jako firma budowlana.

— Do realizacji zebraliśmy kilkuosobową grupę specjalistów, na bazie których chcemy zorganizować tu naszą dywizję deweloperską. Polska stanie się dla naszej działalności deweloperskiej jednym z kluczowych rynków — mówi Erol Milo, odpowiedzialny za działalność deweloperską Strabaga w Europie Środkowo-Wschodniej.
Formalnie deweloperski Strabag na razie nie będzie w Polsce zarejestrowany, m.in. ze względu na trudne przepisy rachunkowe i podatkowe. Spółka była dotąd szczególnie aktywna w Niemczech (należy tu do czołówki deweloperów), Austrii i Szwecji. Wybudowała tam nieruchomości warte 5,6 mld EUR. W Polsce zamierza się skupić na sektorach biurowym, handlowym i hotelowym.
Chce budować w dobrych lokalizacjach — nie tylko w Warszawie, ale także w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście i Katowicach. Zwykle neofici stawiają na naszym rynku pierwsze kroki w stolicy, która wydaje im się bezpieczna. Strabag jednak już prowadzi rozmowy o zakupie kilku działek poza nią. — Strabag jest w Polsce obecny od 25-30 lat. Znamy ten rynek i rozumiemy, jaki ma potencjał w długiej perspektywie.
Dziś w Warszawie buduje się mnóstwo biur, ale w Krakowie współczynnik pustostanów wynosi jedynie 5 proc. Za jakiś czas rynkowe trendy będą inne — mówi Erol Milo. Strabag jako deweloper wystąpił w Polsce już pod koniec lat 80., kiedy wspólnie z PLL Lot i grupą Marriott wybudował w Warszawie Centrum Lim, znane jako budynek hotelu Marriott.