Strata Nissana najwyższa od 20 lat

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-05-28 12:23

Koncern Nissan Motor odnotował w minionym roku fiskalnym największą stratę od dwóch dziesięcioleci. Japońska firma zmuszona jest wdrożyć globalny plan restrukturyzacji, wyeliminować dziesiątki tysięcy miejsc pracy, zmniejszyć skalę produkcji i liczbę modeli by zredukować około 300 mld jenów kosztów stałych rocznie.

Strata netto za rok zakończony 31 marca 2020 r. osiągnęła pułap 671 mld jenów (6,2 mld USD). To pierwszy ujemny wynik od dekady i największa strata w ciągu dwudziestu lat.

Nissan
fot. ALBERT GEA/Reuters/Forum

Wynik obejmuje sięgające 603 mld jenów koszty restrukturyzacji i utraty wartości.

Sprzedaż za rok obrotowy do marca spadła o 15 proc. do 9,9 bln jenów. Nissan nie opublikował prognozy finansowej na bieżący okres, powołując się na niepewność związaną z pandemia koronawirusa. Tylko w kwietniu produkcja zmniejszyła się o 62 proc.

Ujawniony w czwartek czteroletni plan naprawczy zakłada zmniejszenie produkcji o 20 proc. do około 5,4 mln pojazdów rocznie i obejmuje zamknięcie fabryk Nissana w Barcelonie oraz w Indonezji.

Producent z Jokohamy zmniejszy liczbę modeli do mniej niż 55 z obecnych 69, planując wprowadzenie 12 nowych pojazdów w ciągu najbliższych 18 miesięcy. 

W ramach trójstronnego sojuszu z Renault i Mitsubishi Motors (czytaj więcej>>Renault, Nissan i Mitsubishi zacieśniają współpracę), Nissan koncentruje się na swoich głównych rynkach w USA, Japonii i Chinach.

Wolumen sprzedaży Nissana w Chinach wzrósł w kwietniu o 1,1 proc. do 122 846 pojazdów, co pozwoliło mu odzyskać część udziału w rynku.

Koncern twierdzi, że ma „wystarczającą płynność, aby pokonywać trudne środowisko biznesowe”, z gotówką i ekwiwalentami pieniężnymi w wysokości 1,5 bln jenów i dostępem do kredytu na około 1,3 bln jenów.