Superliga krezusów zgasła zanim rozbłysła

opublikowano: 21-04-2021, 18:39

Utajnione przygotowania trwały miesiącami, natomiast upadek – 48 godzin.

Zainicjowana przez Real Madryt secesja dwunastu piłkarskich potentatów, którzy ogłosili utworzenie europejskiej tzw. Superligi, upadła pod wpływem zgodnego kontrataku UEFA i FIFA, związków krajowych, innych klubów, polityków, mediów, kibiców, piłkarzy oraz reklamodawców. Najszybciej podwinął ogon Manchester City, wstydliwie wycofały się pozostałe kluby angielskie, szkodliwego projektu bronią jeszcze Real i Barcelona. Krezusi wymyślili antysportowy mechanizm, gwarantujący im dopływ miliardów bez względu na formę. W Lidze Mistrzów (LM) do strefy najwyżej płatnej docierają corocznie tylko cztery drużyny, no, powiedzmy osiem. A zatem ponad połowa elity w konkretnej edycji może z definicji zarobić w LM najwyżej na waciki. Samozwańcza Superliga gwarantowałaby ogromne pieniądze corocznie.

Bardzo nieuczciwy pomysł europejskiej Superligi narodził się na królewskim stadionie Santiago Bernabéu w Madrycie.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane