Orlen, Pekao, KGHM i PKO BP
podniosły w tydzień WIG20 o 82 pkt.
Pięć największych banków z warszawskiej giełdy (Pekao, PKO BP, Getin, BZ WBK, BRE Bank), które wchodzą w skład WIG20, podniosło w tydzień krajowy indeks blue chipów o 54 pkt. To efekt zainteresowania najbardziej płynnymi akcjami instytucji finansowych na całym świecie. Nieco mocniej do wzrostu WIG20 (61,3 pkt) przyczyniły się cztery spółki surowcowe (Orlen, KGHM, PGNiG, Lotos), które płynęły głównie na fali drożejącej ropy i miedzi. Łącznie z bankami odpowiadały za 72 proc. tygodniowej zwyżki. Ta zresztą była rekordowa na tle innych parkietów (czytaj więcej na str. 14-15). Zryw pozwolił WIG20 przełamać choć chwilowo barierę 2 tys. pkt. Ostatni raz widzieliśmy go tam w pierwszej połowie października ubiegłego roku.
Gwiazdą tygodnia z WIG20 było GTC, którego notowania wzleciały o 17,2 proc. Ten deweloper ma jednak dość niski udział w indeksie. Dlatego podniósł WIG20 tylko o 11,6 pkt. Nieduże znaczenie dla rynku ma też Lotos, którego kapitalizacja skoczyła o 14,3 proc., ale przełożyło się to na wzrost WIG20 tylko o 3,6 pkt. Agora, której notowania wzleciały o 14 proc. dzięki fuzji "Gazety Prawnej" z konkurencyjnym do "Gazety Wyborczej" "Dziennikiem", dorzuciła do indeksu blue chipów zaledwie 2,6 pkt. Najlepiej ta sztuka udała się Orlenowi i KGHM. Spółki te wniosły do wartości WIG20 po 23 pkt, choć ich kursy skoczyły słabiej, bo o 9-10 proc.
Można zaryzykować stwierdzenie, że realna skala odbicia kursów banków była w ubiegłym tygodniu wyraźnie niższa niż nominalna. Wyprzedaż ich papierów z 29 maja była bowiem spowodowana dostosowywaniem przez zachodnich zarządzających portfeli wobec rewizji indeksów MSCI. Udział naszych banków spadł tam, co wymusiło podaż ich akcji na GPW. Trzeba jednak przyznać, że w minionym tygodniu popyt wyraźnie wykazał się wigorem. Dotyczyło to nawet Pekao, nad którym wisiało widmo sprzedaży 2,5 mln akcji przez PLL LOT. Według agencji Reuters 1,1 mln papierów, których obecna wartość to około 130 mln zł, już trafiło na rynek. Kursowi banku zdecydowanie przysłużył się jednak prezes Jan Krzysztof Bielecki, który wspomniał o rosnącym w II kwartale portfelu kredytowym i analizach optymalizacji kosztów działania Pekao. Kurs skoczył w tydzień o 8,9 proc., wnosząc do WIG20 dodatkowe 21,2 pkt. To trzeci pod względem wartości rezultat w tym tygodniu. Czwarte jest PKO BP, które jednak nie może pochwalić się spektakularnym wzrostem kursu (+6,8 proc.). Tymczasem dzięki sporej wadze w WIG20 kontrolowany przez skarb państwa bank podciągnął indeks blue chipów o 14,3 pkt.
Pod względem nominalnych wzrostów liderami byli Getin Bank i BRE Bank (14,6 i 16,4 proc.). Spoza indeksu blue chipów w dwucyfrowym tempie wzrosła kapitalizacja Banku Millennium (+15,4 proc.). To z pewnością efekt zwiększenia stabilności tej instytucji dzięki linii kredytowej o wartości 200 mln euro u głównego akcjonariusza.