Surowce z szansą na wyjście z bessy (ANALIZA)

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-07-05 08:00

Rynki towarowe, które nie rozpieszczały inwestorów w ostatnich latach, mają szansę przełamać złą passę.

Pod koniec czerwca surowcowy indeks S&P GSCI znalazł się najwyżej od 10 miesięcy. To być może najodważniejsza dotąd próba wyrwania się rynku towarów z bessy, która rozpoczęła się w pierwszej połowie 2011 r. Notowania złota znajdują się w pobliżu trzymiesięcznego szczytu, ropa brent była w czerwcu najdroższa od dziewięciu miesięcy, a kurs miedzi, mimo niekorzystnych prognoz nadwyżki podaży w kolejnych latach, skoczył najwyżej od lutego. Na duże szanse zbliżania się lepszego okresu dla surowców wskazuje techniczny obraz wykresu S&P GSCI.

Jego notowania wybiły się górą z budowanej od blisko czterech lat formacji trójkąta symetrycznego. Wsparciem staje się teraz przełamana linia oporu (626 punktów), co oznacza, że korekta nie powinna sprowadzić notowań surowcowego indeksu niżej niż jeszcze o 4,2 proc. w dół. Znacznie większy jest potencjał zwyżek. Wyznacza go linia poprowadzona równolegle do dolnego ograniczenia trójkąta, zaczepiona o szczyty z połowy 2011 r. oraz początku 2012 r. To oznacza możliwość nawet 16-procentowego umocnienia w najbliższych kwartałach.

Trójkąt symetryczny, widoczny na wykresie indeksu S&P GSCI. Źródło: PB, Bloomberg.

W rzeczywistości scenariusz poprawy koniunktury na rynkach surowcowych już się realizuje. Zwyżki S&P GSCI trwają praktycznie od początku roku. Od styczniowego dna indeks zyskał 7,8 proc. Jego umocnieniu towarzyszy powrót presji inflacyjnej w globalnej gospodarce po trzech latach nie sprzyjających surowcom tendencji dezinflacyjnych. Według obliczeń banku JPMorgan Chase w maju inflacja sięgnęła skali globalnej 2,65 proc., co oznaczało najszybszy wzrost cen od ponad dwóch lat. Co to oznacza dla inwestorów?

Być może mamy do czynienia z przejściem globalnej gospodarki z dezinflacyjnej fazy ożywienia gospodarczego w jego fazę inflacyjną. Zgodnie z teorią finansów na tym etapie największe zyski powinny dawać surowce, w przeciwieństwie do korzystnej dla akcji fazy dezinflacyjnej ożywienia. Przyjęcie takiego wniosku oznaczałoby, że należy zacząć zmniejszać ilość akcji w portfelach, a zwiększać udział aktywów uzależnionych od koniunktury na rynkach surowcowych.

Trójkąt symetryczny, widoczny na wykresie indeksu S&P GSCI. Źródło: PB, Bloomberg.
Trójkąt symetryczny, widoczny na wykresie indeksu S&P GSCI. Źródło: PB, Bloomberg.
None
None