Choć na rynku nie brakuje taniego ziarna, to już teraz większość brokerów obawia się, że za kilka tygodni zboże może być dużo droższe. Niepokój na rynku potęgują prognozy zapowiadające niskie zbiory. Według GUS, tegoroczne zbiory zbóż powinny wahać się na poziomie 21,7-22,7 mln ton. To oznaczałoby spadek o 9-13 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Tymczasem eksperci szacują, że zużycie krajowe zbóż w okresie od lipca 2003 roku do czerwca 2004 roku wyniesie około 27 mln ton.
Choć resort rolnictwa uspokaja, że nie zabraknie zboża, to rzeczywistość może okazać się zupełnie inna. Szkopuł w tym, że susza spustoszyła wiele plantacji zbóż nie tylko w kraju, ale niemal całej Europie. Pierwsze reakcje na obawy o niskie zbiory widać już na rynkach Europy Zachodniej. W Niemczech utrzymuje się tendencja zwyżkowa notowań pszenicy.
Na giełdzie w Hanowerze za pszenicę konsumpcyjną trzeba już zapłacić ponad 550 zł/t. Na razie na polskim rynku można zaopatrzyć się w zboże płacąc dużo mniej. Przetwórcy oferują za pszenicę konsumpcyjną od 400 do 490 zł/t, a za żyto płacą 300-380 zł/t. Jednak pośrednicy zwracają uwagę, że niemal z dnia na dzień ceny ziarna rosną i ubywa chętnych do sprzedaży.