Suwerenność cyfrowa to więcej niż europejski dostawca technologii

Partnerem publikacji jest ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT
opublikowano: 2026-11-05 00:48

Europejskie pochodzenie technologii staje się coraz ważniejszym kryterium wyboru dostawców cyberbezpieczeństwa. Jak wynika z raportu „Cyberportret polskiego biznesu 2026”, przygotowanego przez ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT, rozwiązania europejskich producentów preferuje 61proc. badanych firm. Czy jednak sam kraj pochodzenia dostawcy wystarczy, by zagwarantować organizacji suwerenność technologiczną?

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wiele europejskich firm intensywnie pracuje nad tym, by skutecznie konkurować na rynku globalnym. Kluczowe jest jednak znalezienie właściwej równowagi między zmiennymi uwarunkowaniami politycznymi a obiektywnymi kryteriami technicznymi przy definiowaniu pojęcia rozwiązań „made in Europe”. Suwerenności nie można sprowadzać wyłącznie do geograficznego pochodzenia dostawcy. Większy nacisk należy kłaść na obiektywne wskaźniki dotyczące tego, w jakim stopniu dane rozwiązanie zapewnia autonomię operacyjną i ochronę prawną przed jurysdykcjami spoza UE.

Biorąc pod uwagę złożoność wyzwania i skalę luki, którą Unia Europejska stara się zamknąć, konieczny jest również realizm co do harmonogramów i pewnych kategorii technologii, w których osiągnięcie pełnej suwerenności w krótkim lub nawet średnim terminie jest mało prawdopodobne. W takich przypadkach odpowiedni udział komponentów wytworzonych w UE w produkcie końcowym powinien być wystarczającym krokiem w kierunku stopniowego budowania zdolności wytwórczych w obrębie UE. Można to uzupełnić oceną krytycznych funkcji produktu, które powinny być oparte, przynajmniej w większości, na technologii europejskiej.

Sektor prywatny ma tu do odegrania kluczową rolę: powinien uwzględniać suwerenność technologiczną, ryzyko geopolityczne i podatność łańcuchów dostaw już na etapie decyzji zakupowych. Jeśli biznes rzeczywiście zaangażuje się w tę sprawę, efekty, zarówno w postaci wzrostu adopcji alternatywnych rozwiązań, jak i impulsu dla całego sektora, będą odczuwalne na szeroką skalę. Istnieje jednak jedno ryzyko: koncentracja wsparcia na zaledwie jednej lub dwóch firmach krajowych lub regionalnych. Byłby to błąd, który mógłby osłabić cały sektor. Zdrowa konkurencja napędza niższe ceny, większą innowacyjność i zmniejsza strategiczną podatność na niepowodzenie któregokolwiek z podmiotów.

Partnerem publikacji jest ESET i DAGMA Bezpieczeństwo IT