- Zainteresowanie jest dość duże, o konkretnych liczbach nie chcemy mówić, by nie odstraszać potencjalnych chętnych. Jak dotąd 30 proc. zgłoszeń pochodzi z Polski, reszta z całego świata, głównie jednak z Europy Zachodniej – mówi Włodzimierz Soboń z DuPont, członek konkursowego jury.
Kiedy trzy lata temu PKO BP wyszło z propozycją zastąpienia starej Rotundy w centrum Warszawy nową, wzburzyło to falę krytyki. W końcu bank zawiesił projekt. Teraz, kiedy emocje opadły, postanowił do niego wrócić, tyle że z większym wyczuciem. Zorganizował gruntowne konsultacje społeczne, panele dyskusyjne, promocję i światowy konkurs. Na podstawie ponad 10 tys. ankiet warszawiaków oraz klientów banku nawet spoza stolicy, określił co powinno się w budynku znaleźć, oprócz – co oczywiste – trzeciego oddziału banku w Warszawie.
- Konsultacje wskazały, że te blisko 300 mkw., które bank zdecydował się przekazać na przestrzeń miejską, powinny być wykorzystane na punkt informacji kulturalnej, galerię, kawiarenkę, punkt informacyjny o historii miasta czy tym podobne. Co ciekawe, jedynie 56 ankietowanych osób stwierdziło, że Rotunda powinna zostać niezmieniona – mówi Włodzimierz Soboń.
Ogłoszenie o konkursie zostało przygotowane w 14 językach. Bank chce na tę inwestycję przeznaczyć 15,4 mln zł, choć wyższe koszty realizacji nie dyskwalifikują ciekawych pomysłów. Projekty modernizacji Rotundy (bo intencją jest zachowanie jej kształtu, kubatury, wielkości i najbardziej wartościowych elementów) mogą być składane do końca listopada. Zwycięzca otrzyma nie tylko nagrodę pieniężną, ale przede wszystkim pamiątkę w najbardziej ruchliwym miejscu stolicy – czyli zrealizowaną Nową Rotundę. Przedstawiciele banku chcą, by prace modernizacyjne rozpoczęły się już wiosną przyszłego roku.