Wiele przedsiębiorstw dba, aby pracownicy znali wizję i misję firmy. Niektórzy obudzeni w środku nocy potrafią wydeklamować wyznawane wartości. A ilu dyrektorów bez użycia rąk odpowie na pytanie, co znaczy „partnerstwo”, „odpowiedzialność społeczna” i „postępowanie etyczne”?
Podśmiewamy się ze znajomymi z kolegi, który rozpoczynając pracę, usłyszał od kierownika „światłą i rozsądną” deklarację: „U nas liczą się efekty, a nie czas siedzenia za biurkiem”. Zachwycony kolega nie szczędził peanów na cześć światłości, rozsądku i wysublimowanych technik menedżerskich szefa. Na fali tej euforii, kiedy kończył dzienny plan, wychodził cieszyć się rodziną. Zdarzało mu się też przychodzić później, kiedy przewidywał mniej zadań. Efekt — pomijano go przy premiach, choć osiągał znakomite rezultaty. Odkrył więc w sobie przodownika pracy i podjął się wykonać sto kilkadziesiąt procent planu. To wymagało nadgodzinowego zaangażowania. Niestety, problemy osobiste zniweczyły jego ambitne plany merytoryczne. Wtedy okazało się, jak światłego ma szefa. Na osłodę dostał premię. Teraz już wie — jedyne, co musi, to wysiedzieć w pracy do 17.00.
Podobne sygnały przekazywał kierownik działu sprzedaży pewnej firmy usługowej, wysyłając pracowników na szkolenia z technik obsługi klienta, bo nie potrafili utrzymać wysokiej jakości obsługi. Nie poszukał rozwiązania tylko w jednym miejscu — w sobie. Zapomniał, że przy kawie, w kontaktach z podwładnymi, lekceważąco wyrażał się o klientach, chwalił się sposobami, jakie stosuje, aby ich przechytrzyć.
Świadomość wysyłanych komunikatów powinna być podstawową kompetencją kierownika. Jasne i konsekwentne określenie zachowań eliminowanych i promowanych zastępuje większość pozostałych technik menedżerskich. Najskuteczniejsze są rozwiązania najprostsze, ale wymagają największej dyscypliny. Mówi się: „proste jak konstrukcja cepa”, ale kiedy się nieumiejętnie machnie cepem, można stracić zęby. Nonszalancja w używaniu komputera (oczywiście poza przypadkami machania nim) boli mniej.
Stefan Kowalski, konsultant FPA Group