Giełda nie wpuściła funduszu, bo podał we wniosku nieprawdziwe informacje. Będzie drugie podejście.
Synopsis Polska, kontrolowany przez założycieli serwisu e-monety.pl, miał być kolejnym funduszem na giełdzie. Nic z tego — zarząd giełdy odmówił wprowadzenia akcji do obrotu na NewConnect, bo uznał, że bezpieczeństwo inwestorów byłoby zagrożone.
"Zawartość dokumentu informacyjnego, w odniesieniu do działalności i wyników finansowych emitenta oraz spółek, w których posiada udziały, nie pozwala na dokonanie rzetelnej oceny inwestycyjnej emitenta. Niekompletne informacje i sprzeczności zawarte w dokumencie informacyjnym uniemożliwiają jednoznaczną ocenę działalności emitenta oraz potencjału spółek, w które inwestuje. Informacje zawarte w dokumencie informacyjnym są także niespójne z ogólnodostępnymi informacjami zamieszczonymi na stronach internetowych" — czytamy w uzasadnieniu GPW.
Fundusz jest decyzją zaskoczony.
— W czasie rozpatrywania wniosku dostaliśmy tylko jedno pytanie — dotyczyło konsolidacji wyników spółek z portfela. Odpowiedzieliśmy i GPW zgodziła się z naszym stanowiskiem. Nie rozumiemy, dlaczego inne spółki dostają szansę uzupełnienia czy poprawienia wniosku, a nas potraktowano w ten sposób — mówi Magdalena Grzybowska, prezes Synopsis Polska.
W siedzibie funduszu było wczoraj gorąco, bowiem czerwone światło od GPW nie spodobało się inwestorom, którzy w niedawnej emisji powierzyli mu 1 mln zł.
— Mobilizujemy wszystkie siły, aby poprawić wniosek i w ciągu pięciu dni uzupełnić go o wyniki spółek po trzech kwartałach. Liczymy, że to rozwiąże problem. Zależy nam na wejściu na NewConnect ze względu na akcjonariuszy, którzy zainwestowali, licząc, że będziemy spółką notowaną — dodaje Magdalena Grzybowska.
Po ostatniej emisji założyciele kontrolują niespełna 70 proc. akcji. Reszta jest w rękach pięciu firm i dwóch osób fizycznych.