System zacznie działać za 6 lat

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2004-07-06 00:00

Najważniejszy element przyszłego polskiego systemu katastralnego to ewidencja nieruchomości. Prace zakończą się jednak dopiero w 2010 r.

Obecnie stawki polskiego systemu opodatkowania nieruchomości ustalane są od powierzchni gruntu oraz powierzchni użytkowej budynku. Za kilka lat system ten ulegnie zmianie — na jego miejsce pojawi się podatek od wartości nieruchomości. Nie będzie to indywidualnie szacowanie nieruchomości — wartość katastralna będzie określana w sposób uproszczony, na podstawie danych mających walor urzędowy. Najpierw zostanie określony sposób i standardy wyceny, potem zostaną wybrane nieruchomości wzorcowe (reprezentatywne).

Obiegowe obawy

Zasady obowiązującego dziś podatku od nieruchomości zdefiniowane zostały w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Podstawę opodatkowania stanowi powierzchnia gruntu oraz powierzchnia użytkowa zabudowy.

— Niezależnie czy nieruchomość znajduje się w tętniącym życiem centrum miasta, czy też w środku pola na przedmieściach, obciążenie podatkowe jest jednakowe lub podobne. Nie ma też znaczenia, czy jest to nowo zbudowany obiekt w atrakcyjnej lokalizacji czy też rudera na prowincji — podkreśla Wojciech Nurek z Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych.

Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych daje radom gmin możliwość różnicowania stawek podatkowych. Zdaniem Wojciecha Nurka, gminy korzystają z tej opcji sporadycznie.

— Większość gmin stosuje stawki będące górnym pułapem stawek podatkowych. Niezależnie więc od lokalizacji, jakości nieruchomości i innych istotnych cech — obciążenie podatkowe jest jednakowe i najczęściej najwyższe z możliwych — twierdzi Wojciech Nurek.

Od wartości

Za kilka lat sytuacja ma ulec zmianie. Dotychczasowa podstawa opodatkowania nieruchomości, czyli ich powierzchnia, zostanie zastąpiona przez wartość katastralną. Wartość ta ma być pewna i trwała, pozbawiona zrywów koniunkturalnych i chwilowych wahnięć cen.

— Taka konstrukcja podatku od nieruchomości wydaje się sprawiedliwa, logiczna i celowa. O wartości nieruchomości nie decyduje urzędnik czy ustawa, lecz rynek nieruchomości, odzwierciedlający zachowania inwestorów. Jeżeli nieruchomość ma wysoką wartość, to znaczy, że jej posiadanie przynosi więcej korzyści niż ta o niskiej wartości— mówi Wojciech Nurek.

Podatek ten budzi jednak wiele obaw. Panuje przekonanie, że nie będzie opłacalne remontowanie nieruchomości, by nie rosła podstawa opodatkowania.

— Tak mogłoby się stać, gdyby wartość katastralna była ustalana w oparciu o indywidualną wycenę poszczególnych nieruchomości —zapewnia Wojciech Nurek.

Na razie jednak nie brakuje i innych znaków zapytania wokół systemu katastralnego — nie wiadomo, jakie będą kryteria wyceny nieruchomości, jaka będzie wysokość tego podatku, nieznana wreszcie pozostaje sama data wprowadzenia podatku katastralnego. Prognozy mówią o 2010 r.

Potrzebny rejestr

Zanim zostanie wprowadzony system katastralny, najpierw musi zostać sporządzony kataster, czyli rejestr nieruchomości z kompleksowymi informacjami o gruntach, budynkach, lokalach oraz odnotowywanych cenach nieruchomości. To zabierze sporo czasu.

Weryfikacja i uzupełnianie ewidencji gruntów i budynków, a także jej bieżąca aktualizacja to zadanie starostów i geodetów powiatowych. W procesie tym uczestniczą również wojewódzcy inspektorzy nadzoru geodezyjnego i kartograficznego i Główny Geodeta Kraju.

— Część opisowa danych o gruntach i budynkach już została zgromadzona w 100 proc. Teraz prowadzimy prace nad uzupełnianiem części kartograficznej — do 2006 r. zamierzamy ukończyć ewidencję budynków i gruntów z obszarów miejskich. Na terenach wiejskich natomiast ewidencja ta przeciągnie się do 2010 r. — wyjaśnia Witold Radzio, zastępca dyrektora Departamentu Katastru i Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii.

Prace geodezyjne i kartograficzne, w tym te związane z ewidencją gruntów i budynków, finansowane są z budżetu państwa, funduszy przedakcesyjnych PHARE i MATRA, Funduszu Gospodarki Zasobem Geodezyjnym i Kartograficznym oraz środków własnych powiatów i gmin. Koszty zakończenia prac modernizacyjnych i przekształcenia ewidencji gruntów w nowoczesny system katastralny wyniosą blisko 2,6 mld zł. Część tych kosztów (około 39,1 mln zł) pokryta zostanie ze środków pomocowych PHARE, MATRA i Banku Światowego.