Licytujący przez telefon kolekcjoner z Azji zgodził się zapłacić około 210 tys. USD (760 tys. zł) za karat nowej biżuterii — cena całego pierścionka z diamentami i kaszmirskim szafirem wynosiła prawie 7,5 mln USD (27 mln zł). Oszlifowany w poduszkowy kształt niebieski kamień wyróżnia się według katalogowego opisu nie tylko rzadko spotykaną czystością, ale też odpowiednim, w ocenie fachowców, odcieniem.

Jako że szafiry mogą być i purpurowe, i czarne, a nawet bezbarwne, w każdym z tych przypadków o cenie decydujeodpowiednie nasycenie danego koloru i tonacja, w jaką wpada często bardzo nieznacznie. Te pochodzące z Kaszmiru są trochę fioletowe, a trochę niebieskie, eksperci nazywają więc tę barwę modrą, przyrównując ją do koloru chabrów.
Jakby taki katalogowy opis samego koloru nie zachęcał wystarczająco, pracownicy domu aukcyjnego podsuwają kolejne inwestycyjne określenie błękitu, a więc królewski — termin wydaje się w dodatku uniwersalny, bo nawet jak nie mamy pewności, czy pasuje konkretnie do tego niebieskiego, jest stosowny zarówno do efektu wizualnego, jak i do ceny.