Szansa na miliard złotych brutto

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2006-04-25 00:00

BZ WBK zamierza w tym roku zarobić miliard złotych. Wypłaci gros zysku akcjonariuszom i może jeszcze coś kupi…

Grupa BZ WBK zarobiła w pierwszym kwartale na czysto 175,4 mln zł. To o 47 proc. więcej od zysku wypracowanego w tym samym okresie ubiegłego roku. Zysk brutto w pierwszym kwartale wyniósł 239,1 mln zł i był o ponad 50 proc. wyższy.

Motory wzrostu

— To dobrze rokuje. Oczekujemy, że na poziomie brutto wynik grupy wyniesie w tym roku 1 mld zł — mówi Jacek Kseń, prezes BZ WBK.

Obecnie współczynnik wypłacalności spółki wynosi 16 proc., tymczasem założenie jest takie, że powinien sięgać 12 proc.

— Dlatego dopóki współczynnik wypłacalności będzie na poziomie 12 proc. lub wyższym, będziemy rekomendowali wypłacanie niemal całego zysku akcjonariuszom w postaci dywidendy — wyjaśnia Jacek Kseń.

Inwestorzy na te wieści zareagowali pozytywnie. Kurs wzrósł na początku sesji o 2,60 proc. — do 177,50 zł.

Mimo wysokiego współczynnika wypłacalności przez rok wskaźnik kosztów do dochodów banku spadł o 9,3 pkt proc. — do 54,8 proc. Natomiast zwrot z kapitału ROE wzrósł o 4,2 pkt proc. — do 19,4 proc. Oznacza to, że BZ WBK dołączył do grona najbardziej efektywnych banków. Poprawa wskaźników jest zasługą wzrostu biznesu — przede wszystkim bankowości inwestycyjnej. Dom Maklerski BZ WBK zwiększył obroty na rynku akcji o 75 proc. — do 8,4 mld zł, co daje mu 11,3-procentowy udział w rynku i trzecią pozycję.

Fundusze inwestycyjne osiągnęły przez rok 249-procentowy wzrost aktywów — do 15,8 mld zł. Dzięki temu ich udział w rynku podwoił się i wynosi obecnie 15,8 proc., a bank na rynku TFI wskoczył na drugą pozycję — po Pioneer Pekao.

BZ WBK nie ukrywa, że raczej nie będzie zainteresowany przejęciem TFI od Banku BPH, które w lwiej części połączy się z Pekao. Justyn Konieczny, członek zarządu BZ WBK, mówi, że bank może być zainteresowany odkupieniem od BPH 10 proc. udziałów w PTE CU, największym towarzystwie emerytalnym, w którym ma 10-procentowy udział. Wszystko zależy od ceny.

Nowa sieć

BZ WBK liczy też w tym roku na znaczny rozwój akcji kredytowej — przede wszystkim kredytów gotówkowych i hipotecznych. Przez rok należności od klientów wzrosły o niecałe 5 proc. i nie był to rekord rynkowy. Sprzedaż będzie wsparta m.in. rozwojem sieci. W tym roku bank chce otworzyć ponad 40 własnych placówek.

— Myślimy też o otworzeniu banku, który sprzedawałby proste produkty finansowe. Właśnie prowadzimy testy. Nie wykluczamy, że będzie to sieć oparta na zasadach franszyzy — ujawnia Jacek Kseń.

Będzie to kolejny bank wydzielający nową sieć do sprzedaży prostych produktów. Wcześniej zbudowały je m.in. Bank BPH czy BHW — spółka CitiFinancial.