Szanse na dolarową korektę są, ale małe

Marcin R. Kiepas
opublikowano: 2007-11-12 00:00

Powodów do kupna dolara nie ma obecnie zbyt wiele. Oczekiwane przez rynki obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i powracający temat dywersyfikacji rezerw walutowych w bankach centralnych to tylko jedne z nich. Ben Bernanke, szef amerykańskiego banku centralnego, przypominał ostatnio o spowolnieniu gospodarczym i ryzyku wzrostu inflacji w Ameryce. To raczej oznacza kontynuację wyprzedaży dolara niż korekcyjne wzmocnienie.

Korekty jednak nie można wykluczyć, obserwując piątkowy silny spadek kursu GBP/USD i EUR/USD oraz przecenę na rynkach akcji. Ich wspólnym mianownikiem było zaniepokojenie o rozszerzenie problemów amerykańskiego sektora finansowego na europejskie instytucje. To uzasadnione obawy w erze globalnej gospodarki. Gdyby ten strach narastał, musiałoby się to negatywnie odbić na notowaniach europejskich walut w relacji do dolara, stanowiąc tym samym pretekst do korekty. Ale tylko korekty.

Marcin R. Kiepas

X-Trade Brokers