Szczera miara z ziemi włoskiej

Rafał Kerger
opublikowano: 15-02-2007, 00:00

Michele Pozzo, spec nad spece w sprzedaży luksusu za 10 tysięcy złotych. Ściągał miarę z klientów warszawskiego salonu Zegny. A my? My tam byliśmy.

Włoch jak to Włoch, pies na baby. Michele Pozzo, mistrzowi od mierzenia kołnierzyka, klatki piersiowej i przenikania gustów najbogatszych klientów Ermenegildo Zegny — producenta luksusowych garniturów, koszul i płaszczy — najbardziej podobają się w Polsce kobiety.

— Niestety nie mamy ubrań dla kobiet — uśmiecha się porozumiewawczo.

Michele Pozzo w Polsce jest po raz siódmy lub ósmy — sam nie pamięta. Kilku prezesów już go zatem zna. Pierwszy raz jednak zdecydował się zamienić kilka słów z dziennikarzem.

Dzięki, Michele. Dzięki za szczerość. Przedstawiali cię jako mistrza krawieckiego, a kto by pomyślał, że nie jesteś krawcem.

 

Nic nie mówię przecież

Okolica elitarna: róg placu Trzech Krzyży i Alej Ujazdowskich. Naprzeciw Sheraton, nieco dalej Ambasada Stanów Zjednoczonych. Drugie piętro salonu odzieżowego Ermenegildo Zegny. Wszędzie wieszaki z luksusową garderobą. Koszule za tysiąc, garnitury od siedmiu, ośmiu tysięcy złotych. Mniej zamożną klientelę Ermenegildo tym sposobem żegna.

Godzina 18.00. W jednym rogu 18-letni syn pewnego prezesa zadaje sobie pytanie, czy aby tacie ten garnitur się spodoba. W drugim gustowny kącik dla oczekujących na obsługę gości, koniaczek i inne ekskluzywne napoje, nie tylko wyskokowe. Pośrodku lada. Przy niej Michele, klient i polski sprzedawca — w tym momencie tłumacz.

— Spodnie już mamy — mówi Pozzo.

— Teraz koszula. Powinna być 42, ale kołnierzyk 43 — zamawia klient, wypielęgnowany sześćdziesięciolatek.

— Mamy tu cały zestaw materiałów. Ten jest na przykład świetny. Bardzo delikatny w dotyku. Guziki czy spinki? — zachwala Pozzo.

— Guziki. A kiedy dotrze do mnie ubranie? — pyta klient.

— Od 6 do 8 tygodni wszystko trafi do salonu — gwarantuje Pozzo.

— A ile za koszulę z tego materiału? — pyta klient.

— 1050 złotych, ale, wie pan, są także takie za 1900 złotych — wyjaśnia tłumacz.

— Dobrze, dobrze, nic nie mówię przecież — uspokaja klient.

— Kto jest moim mistrzem krawieckim? Umówmy się, w północnych Włoszech mamy wielu wspaniałych krawców — ja jednak nie jestem krawcem. Jeżdżę po świecie. Ściągam miarę z klientów. Garnitur na miarę można oczywiście zamówić także wtedy, gdy nie goszczę akurat w salonie. Przy okazji wizyt szkolę załogi salonów w zdejmowaniu miary według wytycznych Ermenegildo Zegny — mówi Michele Pozzo.

Zaczepiliśmy go po tym, jak odprawił cytowanego wyżej klienta.

 

Wielkie tradycje

— Ubrania szyte na miarę to najbardziej wyszukana forma garderoby. Jestem mistrzem serwisu „su misura” (szyte na miarę). To nasza oferta pozwalająca na stworzenie we współpracy z klientem garderoby wyrażającej jego osobisty smak i styl. Zadbamy, by uszyte z materiałów wybranych według upodobań zamawiającego koszule, spodnie, garnitury, płaszcze czy krawaty leżały jak ulał, dobrane indywidualnie do sylwetki — dodaje Michele Pozzo.

Klienci Zegny to przede wszystkim ludzie biznesu, mniej aktorzy.

— Ludzie, dla których bycie reprezentatywnym to konieczność i codzienność — mówi Włoch.

Serwis „su misura” powstał w latach 70. niejako przy okazji wprowadzania na rynek pierwszych kolekcji pret-á- -porter Ermegildo Zegny.

— Dopasujemy wszystko. Można zdecydować się na marynarkę jedno- lub dwurzędową, wybrać nie tylko guziki, ale także rodzaj dziurek, kolor podszewki, rodzaj przeszyć. Dla spodni można zamówić ciekawy kształt kieszeni, zdecydować się na mankiety lub z nich zrezygnować. Dobieram także długość i szerokość krawata, a także kształt kołnierzyka koszuli — 12 do wyboru — dodaje Michele Pozzo.

Paleta tkanin na płaszcze i marynarki Ermenegildo Zegny obejmuje ponad 450 rodzajów tekstyliów, wzorów i kolorów — od klasyków, przez udoskonalone dzięki nowym technologiom materiały, takie jak high performance czy traveller (nie plami się ani nie gniecie), aż po hit tego sezonu — mikrospherę, odporną na plamy tkaninę o niezwykle ekskluzywnym wyglądzie. Koszule szyte są z dwustu rodzajów tkanin, a ich guziki robi się z australijskiej masy perłowej. Koneserzy krawatów mają do dyspozycji 50 rodzajów jedwabiu.

— Proces zdejmowania miary to prawdziwa sztuka, w której precyzja i dokładność decydują o tym, że szyte na miarę ubranie doskonale leży. Po zdjęciu miary wszystkie informacje są przetwarzane w centralnej bazie danych Ermennegildo Zegny, gdzie komputerowo projektowane są pierwsze formy krawieckie. Po wprowadzeniu kolejnych szczegółów formy są dostosowywane do konkretnego zamówienia — mówi Michele Pozzo.

 

Wielu kupuje

— Mamy w Polsce wielu lojalnych klientów. Zegna jest u was dobrze znaną marką. Polacy doceniają naszą wysoką jakość i tradycję — zapewnia Włoch.

Nasz rozmówca pracuje w firmie siedem lat. Ta ma tymczasem już prawie setkę na karku. Ermenegildo Zegna założył ją w 1910 r. w Trivero, małym mieście we włoskich Alpach. Młody wówczas biznesmen najpierw produkował tkaniny. Dopiero jego potomkowie postawili na rozwój produkcji wysokogatunkowej odzieży dla mężczyzn. Zegna to zresztą nadal biznes rodzinny. Firmą zarządza już czwarte pokolenie. Prezesem jest Paolo Zegna, Ermenegildo Zegna junior jest CEO. W firmie pracują też Anna, Benedetta, Laura i Renata Zegna.

W 2005 roku Włosi sprzedali ubrań za 712,7 milionów euro. 86 procent ich produkcji idzie na eksport. Mają 6 tysięcy pracowników.

Oprócz Polski ma też swoje salony m.in. w Paryżu (od 1980 roku) czy w Mediolanie (1985). Ale także w Armenii, Azerbejdżanie, Niemczech, na Filipinach, w Meksyku, w Chinach, Indiach, w Nowosybirsku na Syberii i w Bangkoku.

— Najtrudniejsze w naszej pracy jest wniknięcie w uczucia i nastrój klienta — mówi Pozzo.

Wypada mu wierzyć. Pracuje w firmie, która jest historią. n

 

Włoski cytat

Michele Pozzo: W modnych garniturach na wiosnę i lato dominują mieszanki wełny i jedwabiu. Kolor tradycyjny, nowoczesny krój. Koszule — klasyczne wzory, prążki i pasy nie są modne.

Michele Pozzo z firmy Ermenegildo Zegna

Znajoma twarz Zegny

Twarzą Ermenegildo Zegny jest 34-letni aktorAdrien Brody, zdobywca Oskara. Brody pochodzi z nowojorskiego Brooklynu. Jest jedynym synem popularnej, pochodzącej z Węgier fotograficzki Sylvii Plachy i nauczyciela historii Elliota Brody’ego, który ma korzenie polsko-żydowskie. Jego pradziadek był Polakiem i wyemigrował do USA przed II wojną światową. Krewni, którzy pozostali w Polsce, zginęli w Oświęcimiu.

Brody zaczynał wielką karierę, grając typy na wskroś nowojorskie. Największym sukcesem była jednak kreacja Władysława Szpilmana w biograficznym dramacie wojennym Romana Polańskiego „Pianista” (2002). Za nią dostał Oscara jako najmłodszy laureat w historii kina i Césara.

Prywatnie jest zapalonym fanem hip-hopu.

Wielkie otoczenie

Ermenegildo Zegna o najbogatszego — nie tylko polskiego — ale także światowego klienta konkuruje przede wszystkim z innymi sławnymi markami, takimi jak Gucci, Fendi, Prada, Versace i Armani. Kto by pomyślał, że Hugo Boss to niższa półka? Tak czy inaczej szacuje się, że Polacy wydają na garnitury i eleganckie męskie koszule około miliarda złotych rocznie.

Wysoka cena żegna

6800

złod takiej ceny zaczyna się oferta Ermenegildo Zegny, jeśli chodzi o szycie garniturów na miarę. Za jedno ubranie można jednak zapłacić także 10 i 13 tysięcy.

1800

złto jest najniższy koszt spodni na zamówienie od Zegny. Włoskie koszule na miarę zaczynają się od 900 złotych, choć można za nie zapłacić dwa razy więcej.

5200

złod takiej ceny zaczyna się oferta Ermenegildo Zegny, jeśli idzie o szycie marynarek na zamówienie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu