Węgiel jest wykorzystywany do generowania 40 proc. energii elektrycznej na świecie. W minionej dekadzie jest wykorzystanie wzrosło o ponad 50 proc., wynika z danych U.S. Energy Information Administration. Chiny mają 47 proc. w globalnej konsumpcji tego paliwa. Od 2009 roku są jego importerem netto. Ostatnie zmiany polityczne w Chinach oraz nowa strategia na gospodarkę bardziej nakierowaną na konsumpcję, mogą mieć duży wpływ na rynek węgla.

- Świat uzależnił się od chińskiego popytu na węgiel – powiedział CNBC Paolo Coghe, analityk Societe Generale.
Ostrzegł, że jeśli gospodarka Chin spowolni, kraj ten stanie się eksporterem netto węgla. Będzie to miało bardzo negatywny wpływ na ceny.
- Szczyt popytu na węgiel może być właśnie teraz, choć zobaczymy, co się stanie w przyszłym roku. Efekty będą widoczne przez następne 3-5 lat – powiedział Coghe.
CNBC przypomina, że w lipcu Chiny podtrzymały wyznaczony w 2005 roku cel ograniczenia wykorzystania węgla o 40-45 proc. do 2020 roku. Rząd USA zapowiedział natomiast, że wstrzyma wsparcie finansowe dla projektów zagranicznych dotyczących węgla. Podobne deklaracje złożyły Bank Światowy i Europejski Bank Inwestycyjny.
- Okno dla inwestycji z węglem grzewczym się zamyka – napisał Goldman Sachs w raporcie z 24 lipca.
Bank obniżył prognozę ceny dla tego rodzaju węgla do 83 USD za tonę w 2014 roku i 85 USD w 2015 roku. Cena węgla grzewczego z kontraktów terminowych z terminem wykonania w sierpniu i odbiorem w australijskim porcie Newcastle, benchmarku dla Azji, spadła o 17 proc. w tym roku i sięgała prawie 78 USD w ubiegłym tygodniu. Była najniższa od prawie 4 lat. Cena jest prawie 43 proc. poniżej porecesyjnego szczytu 138,05 USD za tonę, zanotowanego w styczniu 2011 roku.