Szwedzkie standardy w Gliwicach

Wojciech Chmielarz
04-12-2006, 00:00

Vattenfall Distribution Poland to jeden z największych dystrybutorów energii elektrycznej w Polsce. Dobry biznes oznacza dla niego zysk i przejrzyste zasady działania.

Vattenfall Distribution Poland, dawniej Górnośląski Zakład Elektroenergetyczny, dostarcza 11 proc. energii zużywanej w kraju. Do spółki należy prawie 27 tys. kilometrów linii energetycznych. Firma ma ponad 1,1 mln klientów, a jej obroty sięgają prawie 2,5 mld zł. Do tego należy dodać szwedzkie standardy postępowania.

— Staramy się, aby firma działała tak jawnie, jak to tylko możliwe. Większość informacji jest dostępna dla naszych klientów. Telefoniczna obsługa klienta pozwala załatwić około 90 proc. spraw. Średni czas oczekiwania na połączenie z wirtualnym biurem to 51 sekund — mówi Piotr Kołodziej, prezes Vattenfall Distribution Poland.

Dla klienta

Troska o klienta oznacza dla Vattenfalla więcej niż tylko sprawnie działające biuro.

— Prowadzimy akcję „Bezpieczny mieszkaniec”, w ramach której współpracujemy z policją, strażą pożarną i innymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Powodem 10 do 20 proc. pożarów są wadliwe instalacje elektryczne, dlatego promujemy bezpieczne użytkowanie energii. Jako pierwsi zwróciliśmy na to uwagę. Uruchomiliśmy też specjalny numer telefonu, pod którym można zgłaszać przypadki kradzieży energii, i równocześnie uświadomiliśmy klientom, że mniejsze straty energii to mniejsze rachunki — opowiada prezes Kołodziej.

W ramach akcji firma organizuje specjalne szkolenia dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Zdrowie, nauka, światło

Ale to nie koniec działań Vattenfalla na rzecz lokalnej społeczności. Jest ich tak dużo, że trudno wymienić wszystkie. Firma sponsorowała oświetlenie gliwickich zabytków i ulic, wspierała akcję „Sprzątanie świata”, a także w ramach akcji, „Światło w szkole” sfinansowała badania okulistyczne dzieci w wieku szkolnym. Vattenfall ustanowił również specjalny fundusz wysokości 1 mln EUR na pomoc w transformacji gospodarczej Górnego Śląska. Te pieniądze pozwoliły na dofinansowanie naukowców z Politechniki Śląskiej, którzy zbudowali robota mobilnego o nazwie Hexor. Ale nie tylko szkolnictwo wyższe może liczyć na pomoc firmy.

— Vattenfall wyposażył dziesięć laboratoriów w profilowanych szkołach średnich w zestawy robotów mobilnych Hexor II, dzięki którym uczniowie mogą zdobywać praktyczne umiejętności, a nie tylko uczyć się teorii z książek — mówi Piotr Kołodziej.

Prezes spółki zapowiada kolejne działania na rzecz lokalnych społeczności na Śląsku.

Cudzoziemcy polubili Śląsk

Michał Czarski, Marszałek województwa śląskiego

Górnośląskie Zakłady Elektroenergetyczne (GZE) znane są z działalności na rzecz ochrony środowiska i pomocy w transformacji gospodarczej. Mogą poszczycić się tytułami Przyjaciela Ziemi oraz Mecenasa Kultury. Ustanowiły także fundusz wysokości 100 tys. EUR, wspomagający przemiany gospodarcze na Śląsku. Działalność GZE i jego wyniki ekonomiczne są przykładem pożytecznej dla całego regionu inwestycji zagranicznej. Pod tym względem Śląsk zajmuje drugie miejsce w kraju. Znaczna część takich inwestycji jest lokowana w Katowickiej SSE. Inwestorzy zagraniczni podkreślają atuty Śląska, do których zaliczają: korzystny klimat dla działalności gospodarczej, dostępność transportową, liczną i dobrze wykształconą kadrę pracowniczą oraz duży rynek zbytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / / Szwedzkie standardy w Gliwicach