Szybki powrót do spadków

Rafał Sadoch, biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 24-05-2022, 11:28
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Odbicie na rynku akcyjnym nie trwało długo, a dziś główne indeksy przechodzą do defensywy. Wśród spółek najmocniej tracą spółki technologiczne. Tym razem katalizatorem do przeceny stało się obniżenie prognoz przez Snapa, co ponownie wzbudziło obawy o spowolnienie aktywności gospodarczej.

Nastroje inwestorów ostudziły także komentarze jasno wskazujące, że nie dojdzie szybko do całkowitego zniesienia obostrzeń w Chinach. UBS oraz JP Morgan obniżyły również prognozy wzrostu gospodarczego w Państwie Środka. Dziś w centrum uwagi rynków znalazły się wstępne dane PMI obrazujące aktywność w mijającym miesiącu. Dane ze strefy euro zgodnie z oczekiwaniami wskazują na spowolnienie tempa poprawy koniunktury. Wskaźnik PMI dla przemysłu spadł do 54.4 pkt. z 55.5 pkt. odnotowanych przed miesiącem, a dla sektora usługowego do 56.3 pkt. z 57.7 pkt. w kwietniu. Podobny wydźwięk miały dane z Wielkiej Brytanii, przy czym tam pogorszenie aktywności sektora usługowego było bardziej zdecydowane. Wskaźnik obniżył się aż do 51.8 pkt. z 58.9 pkt. w kwietniu. Widać, że Brytyjczykom coraz mocniej ciąży rekordowa inflacja, która obniżać będzie popyt. Dane z USA zostają opublikowane zaraz po otwarciu sesji na Wall Street.

Z rynkowego punktu widzenia ważny będzie jeszcze publikowany jutro protokół z ostatniego posiedzenia Fed, który może zawierać kilka wskazówek jak Komitet będzie podejmował decyzje w przyszłości. Zmienność zatem będzie pozostawać na podwyższonym poziomie. Ester George, szefowa Fed z Kansas City powiedziała, że spodziewa się do sierpnia wzrostu stóp procentowych do 2%, czyli dwóch podwyżek o 50 punktów bazowych na kolejnych posiedzeniach. Jej zdaniem dalsze kroki mają być uzależnione od zachowania się inflacji. Wyhamowanie wzrostu cen połączone ze spowolnieniem gospodarczym, może jednak skłonić amerykańskich bankierów centralnych do zrobienia przerwy i oceny sytuacji.

Na rynku walutowym dolar pozostaje słaby, a kurs EURUSD dodatkowo wspierany wczorajszymi jastrzębimi komentarzami szefowej EBC wychodzi powyżej 1.07. Lagarde nie tylko dała do zrozumienia, że EBC nie będzie się ociągał z podwyżkami stóp, ale także jasno dała do zrozumienia, że nie jest prognozowana recesja w eurolandzie. Wzrost eurodolara sprzyja także odbiciu złota, które jest powyżej 1850 USD za uncję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane