Szykuje się rewolucja w wezwaniach na akcje

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2013-12-10 16:06

Nowa terminologia i wymagania wobec inwestorów, którzy chcą przejąć kontrolę - to najważniejsze z planowanych zmian w ustawie o ofercie publicznej.

Zwiększenie przejrzystości przepisów dotyczących przejmowania spółek publicznych i szerszy zakres ochrony uczestników rynku kapitałowego – to cel, który przyświeca zmianom w ustawie o ofercie publicznej. Założenia do projektu przyjęła wczoraj Rada Ministrów.

Wezwania podzielone będą na dobrowolne i obowiązkowe.

To pierwsze będzie mógł ogłosić inwestor zainteresowany kupnem pakietu dającego co najmniej 5 proc. głosów na WZA. Takie wezwanie nie będzie mogło spowodować, że kupujący przekroczy 50 proc. udziału w głosach.

W przepisach dotyczących wezwań obowiązkowych zmieni się to, że zarówno po przekroczeniu progu 33,3, jak i 66 proc. udziału w głosach inwestor będzie zmuszony ogłosić wezwanie na wszystkie pozostałe walory. Obecnie przekroczenie progu 33 proc. daje możliwość ogłoszenia wezwania na akcje, po których zakupie udział w głosach sięgnie 66 proc.

Co ważne, zniesiony zostanie obowiązek ciążących na znaczących inwestorach (czyli tych, którzy mają co najmniej 33 lub 66 proc. akcji), a dotyczący konieczności ogłoszenia wezwania, jeśli w krótkim czasie (odpowiednio – roku i 60 dni) chcą oni kupić 5- lub 10-procentowy pakiet akcji.

Zlikwidowany będzie wymóg informowania rynku po przekroczeniu 33 proc. w głosach o kolejnych, znaczących zakupach. Zaostrzone mają być natomiast przepisy dotyczące zniesienia dematerializacji akcji: do tej pory do przeforsowania tej uchwały na walnym potrzeba było czterech piątych głosów, oddanych w obecności akcjonariuszy, którzy reprezentowali przynajmniej połowę kapitału. Po zmianach próg ma wynosić 90 proc. ogółu głosów. Taki próg obowiązuje w przypadku przymusowego wykupu akcji.