T-Mobile odbiera, co stracił

opublikowano: 22-02-2018, 22:00

Telekom ma mniejsze przychody i zyski, ale cieszy się ze wzrostu liczby klientów abonamentowych, których w ostatnich latach tracił.

Grunt to zachować optymizm. W środę Orange poinformował inwestorów giełdowych o „bardzo dobrych wynikach, wynikających ze strategii nastawionej na wartość”. Dzień później jego konkurent, T-Mobile Polska, zatytułował informację prasową „Inwestycje T-Mobile przekonują klientów”. Obie spółki w 2017 r. miały niższe przychody i gorszą rentowność niż rok wcześniej. Na nasyconym rynku telekomunikacyjnym to jednak nic dziwnego — i nie spędza to snu z powiek menedżerów.

miana kursu: Odchudzający się przez lata T-Mobile od ubiegłego roku jest kierowany przez Andreasa Maierhofera, który uznał, że odbudowa udziałów rynkowych nie uda się bez zwiększenia zatrudnienia. W 2017 r. operator otworzył 103 stacjonarne punkty sprzedaży i ma ich teraz ponad 650.
Zobacz więcej

miana kursu: Odchudzający się przez lata T-Mobile od ubiegłego roku jest kierowany przez Andreasa Maierhofera, który uznał, że odbudowa udziałów rynkowych nie uda się bez zwiększenia zatrudnienia. W 2017 r. operator otworzył 103 stacjonarne punkty sprzedaży i ma ich teraz ponad 650. Fot. Marek Wiśniewski

— Rok 2017 z wielu powodów był bardzo ważny dla dalszego rozwoju T-Mobile. To rok mocnych inwestycji w rozbudowę sieci sprzedaży oraz w zwiększenie zatrudnienia w obszarach bezpośrednio związanych z obsługą klientów. Połączenie najlepszej i najszybszej sieci mobilnej z większym naciskiem na jakość obsługi, jak również uproszczenie produktów i rozszerzenie sieci sprzedaży procentuje ciągłym wzrostem satysfakcji klientów. Ma to również kluczowy wpływ na widoczny trend powrotu klientów do T-Mobile — mówi Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska, cytowany w komunikacie spółki.

Operator, należący do grupy Deutsche Telekom, miał w ubiegłym roku 6,42 mld zł przychodów, o 1,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Skorygowany zysk EBITDA wyniósł 1,78 mld zł, co oznacza spadek o 15,1 proc. Marża na tym poziomie spadła o 4,7 pkt. proc. Ma być lepiej.

— Po kilku latach spadków w 2017 r. całkowite przychody T-Mobile w zasadzie się ustabilizowały, co podkreślają dobre wyniki operacyjne. Na efektywność działalności operacyjnej mierzoną EBITDA miały silny wpływ utracone przychody z usług i wyższe koszty związane ze zwiększeniem zatrudnienia oraz wprowadzeniem regulacji Roam Like At Home, a także wyższenakłady marketingowe. W przyszłości spodziewamy się stabilizacji marży EBITDA, ponieważ zniknie wpływ większości zdarzeń jednorazowych — mówi Juraj Andras, czlonek zarządu ds. finansowych w T-Mobile Polska.

Tylko w czwartym kwartale nowe regulacje roamingowe, obowiązujące od czerwca, obniżyły wynik EBITDA T-Mobile o 44 mln zł. W przypadku Orange było to 46 mln zł. T-Mobile ma jednak powody do zadowolenia. Niegdysiejszy lider polskiego rynku pod względem liczby klientów komórkowych w ostatnich latach spadł na czwarte miejsce, za — w kolejności — Playa, Orange i Plusa. Co prawda w ubiegłym roku całkowita baza klientów znowu się skurczyła, był to jednak przede wszystkim efekt wyłączenia dużej części przedpłaconych kart SIM w związku z wprowadzeniem obowiązku ich rejestracji. Ważniejsza dla spółki, bo bardziej dochodowa, baza klientów abonamentowych wzrosła w ubiegłym roku o 4,7 proc., do 6,92 mln. Łącznie z usług T-Mobile korzysta w Polsce 10,45 mln klientów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / T-Mobile odbiera, co stracił