Taka opinia zapewne podoba się Joachimowi Brudzińskiemu, wiceprezesowi PiS, który w weekend wychwalał działania politycznych nominatów w zarządzie ubezpieczyciela.
Brudziński:Od kiedy politycy PiS odpowiadają za PZU,ta firma osiąga zyski, o których nasi poprzednicy mogli pomarzyć https://t.co/512YuXUykg
— 300Polityka (@300polityka) 11 czerwca 2017
Zyski spółki za ostatnie dwa lata należą do najniższych w giełdowej historii.
Brudziński:"Od kiedy politycy PiS odpowiadają za PZU,ta firma osiąga zyski, o których nasi poprzednicy mogli pomarzyć" - error. przykro mi. pic.twitter.com/xVJForI6CF
— Rafał Hirsch (@rafalhirsch) 11 czerwca 2017
Zdaniem analityków Trigona, już jednak w tym roku PZU wróci do dobrej formy i osiągnie 3,3 mld zł zysku netto - o 68 proc. więcej r/r. W 2018 r. zysk ma wzrosnąć do 3,6 mld zł. To prognozy o 25-30 proc. wyższe od konsensusu. Trigon zakłada, że przejęcie Pekao doda około 230 mln zł do zysku netto PZU w 2017 r. i 350 mln zł w 2018 r.
